|
Blog > Komentarze do wpisu
C.J. SANSOM KOMISARZ
I oto naszą pierwszą pozycją będzie kryminał historyczny. To jedna z moich ulubionych podkategorii, bo przenosi nas w czasie. Na przykład do wiktoriańskiej Anglii (powieści Anne Perry), bądź w bardziej odległe epoki (seria z Cadfaelem Ellis Peters). C.J. Sansom to debiutant w naszej samotni. Książkę wydało w zeszłym roku wydawnictwo Albatros. Pozycja przykuwa uwagę /choć kupiłem ją na allegro, nie w tradycyjnej księgarni/ - tłoczone litery na okładce, ciekawa stylizacja serii /tak,tak! - będą kolejne tomy/.
Autora znałem tylko ze słyszenia /wydano jego ZIMĘ W MADRYCIE/, a do książki podchodziłem sceptycznie /trudno o dobry kryminał historyczny/. Intuicja czytelnicza, na szczęście nie zawiodła! Nie wspomnę, że w dłuuuuuuugiej kolejce czeka też kolejny tom zakupiony na wyprzedaży w empiku:) Do rzeczy ! Jestem po ok.1/4 książki i mówię warto! Przenosimy się do 16-wiecznej Anglii, ówczesny rząd przejmuje właśnie kościelne majątki, w tym pełne bogactw i grzechu majątki klasztorne. W jednym z nich , w Scarnsea, popełniono właśnie zbrodnię - królewski komisarz został tam pozbawiony głowy. I oto C.J. Sansom wprowadza swojego bohatera - jest nim ułomny /czytaj - garbaty/ prawnik Matthew Shardlake. Shardlake wraz ze swym asystentem wyruszają do klasztoru, a tam spotykają na swojej drodze klasztorne indywidua... Shardlake budzi moją sympatię, akcja książki rozgrywa się w podobnych do dzisiejszych warunkach - zima, biel śniegu, przenikiwy wiatr... I oto pan Shardlake puka do drzwi Samotni - będę kończył, bo musi obejrzeć ciało zabitego komisarza, które przechowywane jest w klasztornej infirmerii. Ciekawym, co wydarzy się dalej. Wszak ofiarę zamordowano w zamnkniętym od zewnątrz pomieszczeniu. Mamy więc locked-room mystery. pozdrawiam i zachęcam do wpisów niedziela, 20 lutego 2011, tommyknocker
TrackBack
|
Witam w społeczności blogowej...