Spis moli monitoring pozycji
Blog > Komentarze do wpisu
Julia Child - Moje życie we Francji

Julia Child zmarła w 2004 roku, ale jej niesamowity dorobek życia nadal inspiruje miłośników kuchni, Francji i .... życia na całym świecie.

Julia Child - autorka bestsellerowej książki kucharskiej Francuski Szef Kuchni oraz pierwszego programu kulinarnego w Stanach Zjednoczonych. We Francji, francuzach i ich kuchni zakochała się zaraz po przyjeździe z mężem do Paryża. Postanowiła zdobyć dyplom prestiżowej paryskiej szkoły Le Cordon Bleu. Po jej ukończeniu rozpoczęła zarażać swą miłością do Francji innych, najpierw otwierając swoją własną szkołę gotowania, a później pisząc artykuły i występując w telewizji. Odniosła niesamowity sukces. Jej program zdobył m.in. nagrodę Emmy, a kolejne książki sprzedały się w ogromnych nakładach.

Moje życie we Francji to swoista autobiografia, zapis najlepszych lat życia Julii. Ta niezwykła książka rozpoczyna się od przyjazdu Julii do Paryża i jest wyrazem jej ogromnej miłości do francuskiej kuchni, obyczajów, ludzi i pięknych plenerów. Miłości od pierwszego wejrzenia. Bo Julia z ogromną sympatią i nostalgią wspomina ludzi, których spotkała, miejsca, w których była. I z wielką pasją i pieczołowitością opisuje zwykłe i niezwykłe dania, sekrety francuskiej kuchni oraz uznanych paryskich mistrzów sztuki kulinarnej.

Dużo miejsca poświęca swoim przyjaciołom, rodzinie. Wśród sukcesów są też porażki. Momentami jest to książka bardzo osobista, stanowi rozliczenie z tym najlepszym okresem w życiu. I jednocześnie uczy, by kochać ludzi i dążyć do spełniania marzeń. I uzmysławia, jak ważna jest pasja, w tym , co się robi.

To mądra i piękna książka. I nie pozostawia czytelnika obojętnym.

Ogromnym plusem są czarno-białe zdjęcia przedstawiające różne momenty z życia Julii Child. Ja osobiście zakochałem się w jednym ze zdjęć Paryża. Tą prawie 500-stronicową książkę pochłonąłem w trzy wieczory. Zawiera wiele urokliwych wspomnień. Oto jedno z nich :

Była to przytulna dwuwidelcowa knajpka z niezobowiązującą atmosferą. Właścicielka, nazywana po prostu madame, miała gdzieś metr trydzieści wzrostu, schludną, drobną galicyjską  figurę, rude włosy, i była po galicyjsku oszczędna. Kelner odbierał zamówienie i zanosił je do kwatery głównej madame przy barze. Madame zerkała na bilecik, nurkowała w głąb chłodni i wyłaniała się  z niej z dokładnie wyporcjowanymi składnikami twojego posiłku - mięsem, rybą albo jajami - kładła je na talerzu, po czym posyłała do kuchni do przyrządzenia. /.../ Madame może miała węża w kieszeni, ale nie brakowało jej subtelnego uroku. Wieczorem wymieniało się z nią trzykrotnie uścisk dłoni: po wejściu, następnie w trakcie posiłku, kiedy podchodziła do stolika , i przy wyjściu. Bardzo lubiła przysiąść się z filiżanką kawy na rozmowę, albo przyłączyć się do świętowania z lampką szampana, ale nigdy nie narzucała nam swojego towarzystwa.

Moje życie we Francji to taka pozycja, którą kończymy czytać ze smutkiem. Bo się już kończy. I jednocześnie z postanowieniem, żeby mieć ją na swojej półce, by móc do niej wracać.

Moja ocena 5,5/6

poniedziałek, 11 kwietnia 2011, tommyknocker

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/04/11 20:58:40
Ładnie napisałeś, aż chce się przeczytać.
-
2011/04/12 18:35:51
@jane : książkę gorąco polecam ! Muszę teraz oddać ją do biblioteki i zapolować na własny egzemplarz. Pozdrawiam :)
-
2011/04/12 21:55:28
Rzeczywiście, opis zachęca do lektury. Bardzo lubię tego typu książki, więc myślę, że warto zapoznać się z treścią.
-
2011/04/13 18:01:35
Książka od dawna na mojej liście do przeczytania. Po obejrzeniu filmu z Meryl Streep w roli Julii Child stwierdziłam, że dziennik tej nietuzinkowej kobiety też musi być interesujący. Pozdrawiam:)
-
2011/04/13 20:57:43
Zawsze marzyłam, żeby pojechać do Francji. Bardzo mnie zachęciłeś do tej książki. Na pewno kupię ją w najbliższym czasie.
-
2011/04/13 21:33:32
@flyingewa-anna : Książka zdecydowanie warta uwagi ! Pozdrawiam :)

@literynka : Filmu nie widziałem, choć słyszałem, że jest przeciętny, tylko Meryl Streep broni się w swojej aktorskiej kreacji. Pozdrawiam i zapraszam ponownie :)

@beatrix73 : Dla mnie też Francja to wymarzony cel podróży :) Książkę można czasem upolować na allegro w niższej cenie. Ja jutro oddaję wypożyczony egzemplarz do biblioteki i aż żałuję, że muszę się z nią rozstawać :) Pozdrawiam !
-
2011/04/14 19:17:15
Po tak pozytywnych komentarzach nie mam chyba innego wyboru, jak tylko skusić się i przeczytać :) Trochę odstraszały mnie do tej pory negatywne recenzje filmu wydawane przez moich znajomych, nie powinno się jednak oceniać książki po jej ekranizacji. A cytowany fragment wydaje mi się tak... Charakterystyczny i zabawny, że chętnie przeczytam więcej :) Tym bardziej, że i ja marzę o podróży do Francji.
-
2011/04/16 20:29:12
@niedopisana : Czasami lepiej nie oglądać ekranizacji, bo może zepsuć wrażenia, jakie pozostawiła książka i wyobrażenia, jakie wywołała. Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie. Pozdrawiam :)