|
Blog > Komentarze do wpisu
Kate Morton MILCZĄCY ZAMEK
Kilka lat temu Kate Morton oczarowała mnie światem stworzonym w DOMU W RIVERTON, a jej najnowsza powieść jest jeszcze lepsza i ponownie zabiera czytelnika do magicznego świata, który żal opuszczać. Bo książki pani Morton czerpią to, co najlepsze z tradycji powieści gotyckiej. Mamy więc rodowe tajemnice, piękne miejsca i niezapomniane postacie. A wszystko to kreuje elegancki styl autorki, która tworzy opowieść o sekretach przeszłości. Już sama okładka MILCZĄCEGO ZAMKU - uchylające się drzwi, za którymi widzimy fragment majątku Milderhurst - to zaproszenie do lektury pełnej tajemnic i emocji. Tylna zaś okładka, czyli zjawiskowy ogród widoczny w pełnej krasie, to symbol zakończonej lektury i odkrytych tajemnic, ale jednocześnie swojego rodzaju pocztówka z Milderhurst. Bohaterką powieści jest Edith Burchill, redaktor w małym wydawnictwie, która pewnego dnia zostaje wciągnięta w świat zapomnianej już przeszłości. A wszystko za sprawą zaginionego listu, który po 50 latach trafia w ręce jej matki i wywołuje bardzo emocjonalną reakcję adresatki. Zaintrygowana Edith odkrywa, że autorką listu jest Junipher Blythe, córka sławnego pisarza Raymonda Blythe, autora kultowej powieści Człowiek z Błota. Napotkawszy mur milczenia, Edith postanawia sama dowiedzieć się więcej o rodzinie Blythe i odkrywa, że Junipher wraz z dwoma siostrami wciąż mieszka w zamku Milderhurst. Edith decyduje się odwiedzić trzy staruszki w zamku i dopiero tam odkrywa, że jej matka spędziła część wojny w słynnym majątku w hrabstwie Kent. I jak się okazuje, mury zamku skrywają niejedną tragiczną historię z tamtych czasów. A spotkanie z siostrami Blythe będzie dla Edith początkiem podróży do poznania nie tylko losów matki, ale także samej siebie. Bo Milderhurst skrywa wiele tajemnic, a odległe godziny przeszłości wciąż zaklęte w jego murach opowiadają swoje historie. Historie piękne i tragiczne, historie sekretne i mroczne. Moja ocena 6/6 piątek, 10 lutego 2012, tommyknocker
TrackBack
Komentarze
2012/02/10 12:37:43
A mnie tak książka potwornie wynudziła. Spodziewałam się mrocznych brytyjskich klimatów, a tu nużące odgrzewanie starych historii i jeszcze bardziej nużące dreptanie w miejscu w teraźniejszości.
Ale może gust mi się zmienił, a może mam zbyt wygórowane oczekiwania... Pozdrawiam 2012/02/10 12:47:18
bookfa : pewnie chodzi o "Zapomniany ogród" - tej jeszcze nie czytałem.
dachauka : książki Kate Morton to właśnie taka subtelna podróż w przeszłość pełną tajemnic. Bardzo mi się podoba atmosfera stworzona przez autorkę. Niespieszna akcja, miejsca skrywające sekrety. Pozdrawiam serdecznie :) 2012/02/10 13:25:46
25 pażdziernika ukaże się u nas czwarta powieść autorki, "The Birthday Party".
2012/02/10 13:30:56
Starałam się, niestety, to nie moje klimaty. Aż tak romantyczna nie jestem, by zachwycać się romantycznymi historiami innych, albo nie trafiłam na swoją powieść:).
2012/02/10 13:37:21
jane : mamy różne gusta, wiadomo :) Dla mnie osobiście, świat pani Morton to moje klimaty !
2012/02/10 13:51:57
Zaraz zamówię, bo jest w bibliotece - na razie jedną, bo są wszystkie.
Tommy poleć mi coś dobrego Mastertona, mam ochotę coś sobie przypomnieć z jego książek. "Domu kości" niestety nie ma w bibliotece. ;) 2012/02/10 14:28:10
beatrix73 : z tych dobrych Mastertonów to warto przeczytać "Zjawę", "Zaklętych" bądź "Walhallę". To moje typy, jest jeszcze lekko baśniowa krótka powieść "Anioł Jessiki" lub całkiem niezła "Muzyka z zaświatów" i "Strażnicy piekła".
2012/02/10 19:26:19
Coś czuję, że ta książka jest zdecydowanie dla mnie. Uwielbiam takie klimaty i aż nie mogę się doczekać, kiedy i ta pozycja trafi w moje łapki. ;)
Pozdrawiam! 2012/02/11 15:45:27
fosher : jeżeli takie klimaty są Tobie bliskie, to warto przeczytać tą książkę :)
|
W Media Markt widzialam jeszcze inna jej powiesc. nie kupilam bo myslalam, ze bedzie wszedzie a tu klapa!