Spis moli monitoring pozycji
Blog > Komentarze do wpisu
Wojciech Chmielarz WAMPIR

 

Podszedł tak blisko krawędzi dachu, że pod stopami miał kilkunastometrową przepaść. W głowie Dawida pojawiła się nieprzyjemnie pociągająca myśl, żeby zrobić krok naprzód.

Dwudziestoletni Mateusz popełnia samobójstwo skacząc z dachu jednego z gliwickich wieżowców. Brak pożegnalnego listu, brak świadków. Serce matki mówi jednak coś innego, więc niezadowolona z działań prokuratury kobieta zatrudnia prywatnego detektywa Dawida Wolskiego. 

Wolski, niewiele starszy od Mateusza, zaczyna przyglądać się sprawie. Feralny wieżowiec, koledzy zmarłego, wreszcie on sam i tajemnice, które skrywał za życia. W tych kwestiach jest kilka niejasności, a Wolski, który do ludzi grzecznych i ugodowych nie należy, wkrótce otrzyma ostrzeżenie. Za sprawą swojej dramatycznej przeszłości detektyw nie zamierza jednak porzucić sprawy. A ta zaprowadzi go w niebezpieczny świat młodych ludzi..

Dobre dialogi i przemyślana intryga stanowią dwie pewne rzeczy w prozie Wojciecha Chmielarza. Jego książki można brać w ciemno, jednakże "Wampir" do najlepszych nie należy. Domyślam się, że intencją autora było stworzenie anty-bohatera. Wolski sympatii budzić nie będzie, to sprytny kłamca i manipulator, postać niepokorna i trudna. Śledzenie jego poczynań nieco mnie znużyło..

Niestety w powieści próżno szukać jakichkolwiek osób wzbudzających pozytywne emocje. Chmielarz wyciąga z ludzi najpodlejsze cechy i to właśnie one nadają przedstawionemu światu niesamowicie smutną barwę. Nie przemawia też do mnie niemal groteskowy wątek pewnej ponętnej klientki Wolskiego i jej męża. "Wampir", mimo trafnych społecznych obserwacji i zaskakującego finału, jest dla mnie zaledwie dobry i zaczynam już tęsknić za komisarzem Jakubem Mortką.

wydawnictwo Czarne 2015 / str. 326

moja ocena 4/6 

czwartek, 07 kwietnia 2016, tommyknocker

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2016/04/07 10:47:56
Tak, rzeczywiście można rozumieć, że pisarz stworzył anty-bohatera, wymykającego się wszelkim schematom. Bo przecież takiego jeszcze nie było - małego gnojka ścierwojada, który Wielkim Detektywem został przez przypadek i przypadek pozwolił mu na wyjaśnienie zagadki.
Rozczarowana jestem "Wampirem", ale przeczytam ciąg dalszy, bo ciekawa jestem jak pisarz dalej poprowadzi i ku czemu, owego detektywa.
-
2016/04/07 14:04:31
Jestem fanką Mortki i nie ukrywam, Wampir mnie odrobinę rozczarował. Nie chodzi tu o samą paskudna postać detektywa, tylko ogólnie o całą książkę. Nie jest zła, ale to nie seria z Jakubem M. Mimo wszystko po kolejna część Wampira sięgnę. Ot tak z ciekawości.
-
2016/04/07 19:09:48
jane : autor wysoko ustawił poprzeczkę pisząc "Przejęcie" i teraz trudno będzie się z nią zmierzyć. "Wampir" miał być takim miejskim noir, ale Wolskiemu bardzo daleko do Marlowe'a. Mam nadzieję, że kolejne książki będą lepsze. Przed decyzją o lekturze kolejnej części gliwickiego cyklu poczekam na Twoją opinię :)
-
2016/04/07 19:11:15
anetapzn : ja też fanem Mortki jestem i nie mam nic przeciwko nowym cyklom, nowym kierunkom - byleby dobre były. Póki co, "Wampir" to średniak i jestem rozczarowany..
-
Gość: Agata, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2016/04/07 19:39:42
Dwa tomy serii z Mortką bardzo mi się podobały, trzeci już czeka. Szkoda, że "Wampir" nie jest tak udany, ale jeśli gdzieś na tę książkę trafię zaryzykuję.
-
2016/04/08 07:32:50
Rzeczywiście trochę inni główni bohaterowie, Mortka nie jest idealny, a Wolskiemu bliżej do Kochana.. fakt faktem.. też mam nadzieje na szybkie spotkanie z pierwszą serią Chmielarza.. ale mi gliwickie klimaty bardzo podpasowały.. jednak lata studiów tam zrobiły swoje :D
-
2016/04/08 18:06:05
Agata : trzeci tom czyli "Przejęcie" jest chyba najlepszy. A "Wampira" warto przeczytać, by wyrobić sobie zdanie, jednakże w porównaniu z serią o Mortce, jest to przeciętna lektura..
-
2016/04/08 18:06:55
takitutaki : przeczytaj serię z Mortką, bo warto !
-
2016/04/10 21:52:39
Lektura tej książki dopiero przede mną, jestem ciekawa czy mnie też zmęczy jej czytanie, czy może wręcz przeciwnie. Czasem na przekór wszystkim podobają mi się takie książki.
-
2016/04/11 18:14:49
insidethefire : no to będę czekał na Twoje wrażenia po lekturze :)