Spis moli monitoring pozycji
Blog > Komentarze do wpisu
Ambrose Bierce NADPRZYRODZONE

Dwór znany był jako "Dom Zjaw". Nikt w całej tej okolicy nie wątpił w to, że mieszkały tam złe duchy, widoczne, słyszalne i aktywne, podobnie jak nikomu nie przyszłoby do głowy kwestionować prawdziwości niedzielnych homilii wędrownego kaznodziei. Nieznane było zdanie właściciela plantacji na ten temat, ten bowiem pewnej nocy przepadł z całą rodziną, i to tak, że nie znaleziono żadnych ich śladów. *

Ambrose Bierce to jeden z najbardziej znanych amerykańskich twórców opowiadań grozy. I choć można narzekać, że wiele z nich to właściwie upiorne miniatury zajmujące niewiele ponad półtorej strony, to właśnie Bierce w tej krótkiej formie umiejętnie potrafił nakreślić nastrojową opowieść o niewytłumaczalnych zjawiskach mających miejsce gdzieś na amerykańskiej prowincji na przełomie wieków XIX. i XX. . 

Niepokojące znaki, zemsta zza grobu, igranie z losem - to tylko niektóre z motywów obecnych w 24 historiach zawartych w tym tomie. Mnie najbardziej przypadły do gustu opowiadania o nawiedzonych domach. Szczególnie więc polecam "Wyspę sosen", "Dom Zjaw", "Wino na domu" oraz przewrotne "Czuwanie przy zmarłym".

wydawnictwo C&T 2016 / str. 144 / tł. Tomasz S. Gałązka*

moja ocena 4+/6

czwartek, 15 grudnia 2016, tommyknocker

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Agata, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2016/12/15 19:23:36
Jakoś nigdy nie odnajdywałam się w krótkiej formie i trudno mnie zachwycić lub zaskoczyć opowiadaniem. Chyba jednak sobie odpuszczę.

Pozdrawiam
-
2016/12/16 08:30:39
Agata : rozumiem :) Mnie z kolei z braku czasu na czytanie właśnie te krótkie formy bardzo odpowiadają. Pozdrawiam :)
-
2016/12/16 08:39:26
Wolałabym piątkę ;) Bo od jakiegoś czasu mam u siebie Bierce'a i trochę mało motywacji, by porządnie do niego zajrzeć. Myślałam, by wykorzystać go w jakichś Przestrzeniach grozy, tylko, czy ma na tyle charakterystyczne opowiadania, by stworzyć z któregoś z nich odcinek?
-
Gość: Leżę_i_czytam, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2016/12/16 12:43:03
Półtorej strony - straszenie skondensowane? Jestem zaintrygowana, czy rzeczywiście w tak krótkiej formie uda się wzbudzić w czytelniku lęk.
-
2016/12/16 18:47:56
lukarhei : opowiadania są dobre, niektóre - bardzo dobre, ale i tak zdecydowanie wolę brytyjskie klimaty :) Z wyborem reprezentacyjnego opowiadania miałbym problem - ufam, że znajdziesz coś dla siebie. Ja bardzo lubię historie o nawiedzonych domach..
-
2016/12/16 18:49:16
Leżę i czytam : część z nich jest naprawdę krótka i bardziej przypominają przypowieść, anegdotę, wspomnienie. Poziom grozy jest natomiast różnorodny.