Spis moli monitoring pozycji
Blog > Komentarze do wpisu
Rozczarowania roku 2016

Oto książki, których lektura boleśnie rozczarowała, a nawet naraziła momentami na czytelniczą drogę przez mękę :

1. Dean Koontz "Niewinność" - to ciężkostrawny koktajl gatunkowy, powieść przegadana i stanowiąca dowód na to, iż autorowi już dawno skończyły się pomysły, więc czemu nie wrzucić wszystkich oklepanych motywów do jednego garnka ?

2. Robert Małecki "Najgorsze dopiero nadejdzie" - rozumiem, że inspirowanie się Cobenem i Morrellem to jedno, ale żeby tak kopiować znane z książek wymienionych autorów motywy ? Szkoda tylko pięknego Torunia, w którym rzecz się dzieje.

3. Ragnar Jonasson "Milczenie lodu" - papierowe postaci, kryminalna intryga na szkolnym poziomie. Ta książka wzbudza jedynie obojętność.

4. Gaja Grzegorzewska "Żniwiarz" - wyjątkowo niespójny kryminał, który sprawia wrażenie jakby został napisany przez przynajmniej dwie różne osoby.

5. Donato Carrisi - "Zaklinacz" - włoski bestseller okazał się wyjątkowo nużący, a zapętlenie intrygi służy jedynie temu, by uśpić czytelnika po kilkunastu stronach.

Jakie były Wasze czytelnicze rozczarowania w roku 2016 ?

czwartek, 29 grudnia 2016, tommyknocker

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Agata, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2016/12/29 09:43:54
Z Twoich rozczarowań znam i czytałam jedynie "Zaklinacza", ale wspominam go raczej pozytywnie. Z kolei inna książka tego autora zupełnie mi nie podeszła i nawet jej nie skończyłam. Teraz czekam na najlepsze książki roku :)

Pozdrawiam
-
2016/12/29 11:22:59
Największym chyba będzie ukończone wczoraj 7EW Stephensona, niestety:(
-
2016/12/29 11:51:13
No to mnie zmartwiłeś! Właśnie zaczęłam słuchać w audio "Najgorsze dopiero nadejdzie". A mam tylko tego audiobooka na podróż... Niedobrze :/
-
2016/12/29 12:24:55
Dopiero przymierzam się do jakiegoś sensownego rocznego podsumowania. Ale zgadzam się z Tobą, że książka Małeckiego to porażka. Szczęśliwie, pozostałe wymienione prze z Ciebie tytuły ominęłam.
-
2016/12/29 15:49:32
Rozczarowaniem był jedyny kryminał przeczytany w tym roku (po prostu nie lubię tego gatunku, ale się skusiłam).
-
2016/12/29 19:04:24
Agata : mam jeszcze inną książkę Carrisiego, ale na razie nie planuję jej przeczytać. Właśnie układam Złotą Jedenastkę 2016 roku, wpis niebawem :) Pozdrawiam :)
-
2016/12/29 19:05:09
krwawasiekiera : no to mnie zmartwiłaś, bo zamierzałem kupić po nowym roku :( Będę czekał na Twoją recenzję.
-
2016/12/29 19:06:10
lukarhei : może Tobie przypadnie do gustu.. ja stwierdzam, że to od początku do końca twór Cobeno-podobny..
-
2016/12/29 19:07:12
jane : w kwestii Małeckiego się zgadzamy :) Mam nadzieję, że napiszesz w podsumowaniu o Twoich czytelniczych rozczarowaniach..
-
2016/12/29 19:07:44
eldka : ciekaw jestem, na co się skusiłaś...
-
2016/12/29 20:17:43
Na Rogozińskiego:)
-
2016/12/30 08:34:06
eldka : omijam z daleka :)
-
2016/12/30 11:52:34
Ja najbardziej rozczarowałam się książkami ulubionych autorów : Cherezińskiej - Turniej cieni (nuda totalna) i H. Nessera - 11 dni w Berlinie (kompletnie dla mnie niezrozumiała). Poza tym ze trzech debiutantów skandynawskich mnie rozczarowało, więc wniosek nasuwa się sam. A, jeszcze książka historyczno-beletrystyczna "Silva rerum" niejakiej Sabaliauskaite, która okazała się zwykłym naiwnym romansidłem z Wilnem w tle.
ps. Jonasson również mnie nie zachwycił, resztę ominęłam szczęśliwie
-
2016/12/30 17:35:35
opty2 : Jonasson wyjątkowo słaby, choć Amber wydał dwie kolejne jego książki. Tego ,berlińskiego' Nessera jeszcze nie czytałem i nie wiem, czy po niego sięgnę. Fragment powieści, który przeczytałem w necie, nie zachęca zbytnio do dalszej lektury..