Spis moli monitoring pozycji
Blog > Komentarze do wpisu
Wojciech Gunia NIE MA WĘDROWCA

Wziąłem głęboki oddech. Powietrze było zimne, ziemiste. Pachniało ciszą i przestrzenią. Wsłuchałem się w tę ciszę, ale nie dało się z niej wyłowić niczego - była prawdziwą, upragnioną przeze mnie nieobecnością dźwięków. *

Uciekający przed bolesną przeszłością mężczyzna trafia do prowincjonalnego miasteczka, przy którym znajduje się tartak. Ów miejsce zwane przez okolicznych Bazą ma wakat na stanowisku nocnego stróża. Praca ta, choć warunki są skromne, zdaje się być idealna dla poszukującego spokoju i odosobnienia mężczyzny. 

Pierwsze dni w tartaku nie zapowiadają jednak nadchodzącej grozy. Gdy świat dookoła obejmie we władanie sroga zima, nowemu stróżowi nie pozostanie nic innego, jak odkryć, co stało się z jego poprzednikiem. Wyprawa w przeszłość, której zaczątkiem będą odkryte w tartaku zapiski, wzmocni tylko poczucie zła mieszkającego w tym miejscu. Niepokojące zdarzenia zaczną przybierać na sile, a bohater nieodwołalnie zostanie wplątany w historię tych, których rachunki krzywd nie zostały jeszcze wyrównane..

Tajemniczy główny bohater, ponury tartak, straszliwe tajemnice z przeszłości. A to wszystko w mrożącej krew w żyłach zimowej scenerii, gdzie bezlitosny chłód i przyczajony cień chcą porwać do zabójczego uścisku.. Nie ma wędrowca to bezapelacyjnie najlepsza polska powieść grozy ostatnich lat. Deklasuje ona wszystkie inne pretensjonalne horrory, które pojawiły się na naszym księgarskim rynku. Dlaczego ? Bo ma klimat przez duże K. Bo jest pięknie napisana. Bo zahacza momentami o filozoficzno-religijny traktat. Bo ukazuje wojenne zło, egzystencjalne męki oraz tą niezbadaną jeszcze głębię ludzkiej duszy. 

Nie ma wędrowca udowadnia, że powieść grozy może z powodzeniem aspirować do wartościowej literacko powieści ambitnej. Stawiam na równi z równie doskonałą książką Czarne Anny Kańtoch. I serdecznie polecam !

wydawnictwo C&T 2016 / str. 164 / *tamże

moja ocena 5/6

czwartek, 01 grudnia 2016, tommyknocker

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Agata, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2016/12/01 23:03:08
W ogóle nie słyszałam o tej książce, a okładka jakoś nie rzuciła mi się w oczy. Choć za powieściami grozy nie przepadam to ta jakoś brzmi ciekawie :)

Pozdrawiam
-
2016/12/02 08:31:56
Agata : jest naprawdę dobra i.. mocna. To inteligentna groza na wysokim poziomie. Polecam i pozdrawiam :)
-
2016/12/02 09:18:40
Czy w cytacie rzeczywiście było "tą ciszę"?

Rekomendacja na koniec wspaniała! Jakoś nie dowierzałam Guni. Nie dowierzałam widząc w serii C&T polskie nazwisko. I chyba nie uwierzę zanim nie przeczytam ;)
-
2016/12/02 11:18:16
Ciarki przeszły mi po plecach, gdy czytałam Twą opinię.
Potrafisz zaintrygować książką a ta zapowiada się faktycznie na taka podnosząca poziom adrenaliny.
I oczywiście warte odnotowania jest to, że to polska literatura ...zapisuję do kolejki ....tylko skąd ją wezmę? Muszę namówić Panie w bibliotece.

Posyłam pozdrowienia z wiatrem, który dzisiaj nas gnębi.
-
2016/12/02 15:23:21
koniecznie muszę zdobyć i przeczytać :D jak jest klimat w grozie to co więcej trzeba?
-
2016/12/02 17:50:09
lukarhei : jest "tę ciszę" - muszę poprawić, bo byłem nieuważny. Gunia to przecież absolwent polonistyki UJ !
Miejsce w Bibliotece Grozy zdecydowanie zasłużone. Brawo za intuicję wydawcy !
p.s. Odebrałem właśnie zbiór opowiadań Olivera Onionsa, to ostatnia w tym roku premiera w BG :)
-
2016/12/02 17:51:48
natanna51 : koniecznie należy zasugerować, by panie w bibliotece zakupiły tą powieść :) To naprawdę dobra literatura. Pozdrawiam serdecznie :)
-
2016/12/02 17:52:13
takitutaki : polecam, nie rozczarujesz się !
-
2016/12/03 11:42:53
O matko, na równi z Czarnem? Umiesz zachęcić, nie ma co. Zanotuję sobie tę pozycję, bo w najbliższych planach mam dokończenie Zdążyć przed zmrokiem Tany French, a potem Ósme życie i na urlopie 7 EW Stephensona (już za dwa tygodnie, nie mogę się doczekać!!:).
-
2016/12/04 17:56:19
krwawasiekiera : to zupełnie inna historia, ale czyta się tak wybornie jak "Czarne" :) Ja na świąteczny urlop planuję najnowszą Tanę French. Jestem też bardzo ciekaw 7EW, na "Ósme życie" może też się skuszę..
-
2016/12/04 19:29:07
Najnowszą, czyli wznowione Zdążyć przed zmrokiem? Właśnie jestem w trakcie, ok. 1/4, jak na razie jest całkiem ciekawie, choć byłam ostrożna z oczekiwaniami, bo to w końcu debiut.
-
2016/12/05 05:32:01
krwawasiekiera : miałem na myśli "Ścianę sekretów", bo to najnowsza powieść autorki. "Zdążyć przed zmrokiem" przeczytałem w poprzednim wydaniu sprzed paru lat i bardzo mi się podobała :)