Spis moli monitoring pozycji
Blog > Komentarze do wpisu
Tana French ŚCIANA SEKRETÓW

Kiedyś czyjaś rodowa posiadłość, rezydencja, przed którą stajenni przytrzymywali tańczące konie zaprzężone do powozów, a po trawnikach spacerowały pod rękę damy o wąskich taliach. Miała ze dwieście lat, może więcej. Długi budynek z jasnego szarego kamienia z trzema szeregami wysokich okien, po kilkanaście w jednym szeregu. Portyk na smukłych kolumnach zwieńczonych ślimakami; balustrada na dachu, z filarami rzeźbionymi delikatnie jak wazy. Był doskonały w każdym calu, idealnie harmonijny. Słońce łagodnie oblewało go złotem przypominającym stopione masło na grzance. *

Sprawa niewyjaśnionej zbrodni powraca. 

Rok temu w ekskluzywnej szkole dla dziewcząt pod Dublinem doszło do morderstwa. Na ustronnej polanie pozbawiono życia chłopca z pobliskiej szkoły, a jego ciało przystrojono hiacyntami. W kręgu podejrzeń była wówczas grupa uczennic, sprawy jednak nie rozwiązano. 

Kiedy na szkolnej tablicy zwanej Ścianą Sekretów pojawia się kartka obwieszczająca WIEM, KTO GO ZABIŁ, pewne jest, iż śledztwo zostanie wznowione. Dla detektywa Stephena Morana będzie to sprawdzian umiejętności i lojalności. Dla inspektor Antoinette Conway, która prowadziła tą sprawę przed rokiem, będzie to jedyna szansa, by udowodnić swoją wartość i wymazać cień porażki. Na celowniku śledczych jest grupa ośmiu uczennic. Kto kłamie, a kto boi się wyznać, co widział ? Kto jest niewinny, a kto mordercą ? Przed Stephenem i Antoinette tylko jeden dzień na odkrycie prawdy..

Kolejna doskonała książka Tany French. Śmiem twierdzić, że w jej dorobku nie ma słabych powieści. Ściana sekretów, choć rozgrywa się w jeden dzień (nie licząc retrospekcji), przykuwa niezmiernie uwagę. A to za sprawą stylu, w jakim jest napisana, a także dobrych dialogów oraz psychologicznej przenikliwości, z jaką autorka portretuje swoje postaci. 

Pierwsza dama irlandzkiego kryminału ? Całkowicie zgadzam się z niniejszym hasłem z tylnej okładki. Świetna proza Tany French dostarczy zajmującej czytelniczej uczty. Serdecznie polecam.

wydawnictwo Albatros 2016 / str. 604 / tł. Łukasz Praski*

moja ocena 5/6

czwartek, 16 marca 2017, tommyknocker

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Agata, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/03/16 22:30:23
Czytałam zaledwie jedną książkę Tany French, ale byłą znakomita. Od tego czasu kupuję jej książki :) Trochę gorzej z czytaniem ;)
-
2017/03/17 07:42:39
Aż szkoda, że nie mam do jej książek dostępu.....może kiedyś storytel je będzie miał.
Pozdrawiam prawie, że już wiosennie.
-
2017/03/17 07:48:57
Prawda, że dobre? :)
-
2017/03/17 17:23:53
Agato, każda powieść Tany French to perełka. Nie każ im zbyt długo czekać na półce :)
-
2017/03/17 17:25:05
natanno, to taka pisarka, której książki można 'brać w ciemno'. Mam nadzieję, że nadarzy się okazja zapoznać się z jej twórczością. Pozdrawiam serdecznie :)
-
2017/03/17 17:25:35
opty2, nawet bardzo dobre ! Takie książki lubię :)
-
2017/03/18 20:25:59
nie znam jeszcze tej ksiażki , ani zadnej Tany French, mam jakies 2 w domu ale nie pamietam co i gdzie :D w kazdym razie wszyscy mowią ze warto no to trza bedzie w koncu spróbowac, ale ciagle mam cos innego i jakos zabrac sie nie moge: ) pozdrawiam
-
2017/03/19 10:12:38
Ja chyba Tany French jeszcze nie czytałam, (albo zapomniałam, że czytałam), ale już wiem, że niedługo pozostanie taki stan rzeczy. Strasznie mnie zaintrygowałeś. Lubię takie historie.
-
2017/03/19 17:06:01
mary, myślę, że warto odszukać te książki :) Tana French pisze świetnie i na pewno Cię nie zawiedzie. Pozdrawiam :)
-
2017/03/19 17:08:26
Lolanto, każda z książek pani French jest bardzo dobra. Moim absolutnym faworytem jest "Bez śladu" (oryg. Faithful Place), ale pozostałe też zasługują na uwagę :)
-
2017/03/20 19:31:50
Cieszę się, że tobie też podeszła. A jak ocena wątku magicznego?:) U mnie budził mieszane uczucia.
-
2017/03/21 18:12:27
krwawasiekiero, według mnie wątek ten dodał opowieści nowego smaku :)