Spis moli monitoring pozycji
Blog > Komentarze do wpisu
Georges Simenon POCIĄG Z WENECJI

Wszystko wyglądało normalnie. Pociąg miał ruszyć o godzinie siódmej pięćdziesiąt cztery. O siódmej pięćdziesiąt dwie mężczyzna w mundurze przeszedł się wzdłuż całego składu, zamykając drzwi wagonów. Za nim szedł mechanik, postukując swoim młotkiem. Rytuał ten powtarzał się, ilekroć Calmar podróżował pociągiem; za każdym razem zastanawiał się, co też dokładnie jest opukiwane, jednak zawsze zapominał o to spytać. *

Upalne lato. Justin Calmar, zostawiwszy żonę i córkę w Wenecji, wraca wcześniejszym pociągiem do domu. Podróż koleją do Paryża ma być kolejnym nudnym urlopu. Nieoczekiwanie jednak pojawienie się w przedziale wścibskiego pasażera stanowi zapowiedź kłopotów. Otóż tajemniczy mężczyzna wypytuje Calmara o życie rodzinne, a następnie prosi go, by w Lozannie dostarczył pewien przedmiot pod wskazany adres. Nieznajomy opuszcza przedział i znika, a zaintrygowany Calmar postanawia spełnić jego prośbę.

Z dworcowej skrytki w Lozannie mężczyzna wyjmuje aktówkę. Jak się okazuje, jest ona pełna pieniędzy. Pod wskazanym adresem Calmar odkrywa martwą kobietę i spanikowany wymyka się, by zdążyć na pociąg do domu. Zabiera jednak ze sobą teczkę, pokusa łatwego zysku jeszcze nigdy nie była tak silna..

Doskonały dreszczowiec z wątkiem kolejowym. Simenon ponownie pochyla się nad zwyczajnym człowiekiem uwikłanym w zbrodniczą intrygę. Spotkanie z nieznajomym inicjuje szereg zdarzeń tragicznych w konsekwencjach, a aktówka pełna pieniędzy stanowi dla Calmara początek nowego życia. Czy jednak oparte na kłamstwach i tajemnicach życie może być udane ? W Justinie Calmarze obudzą się niecne instynkty, a gra pozorów okaże się destrukcyjna.

Polecam. 

wydawnictwo C&T 2017 / str. 136 / tł. Aleksandra Wolnicka*

moja ocena 5/6

czwartek, 18 maja 2017, tommyknocker

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2017/05/18 12:12:33
Stary dobry klasyk. jestem jak najbardziej na tak :) Przeczytam, chętnie wrócę do Simenona.
-
2017/05/18 18:43:23
aneto, wobec Simenona jestem niemal bezkrytyczny - raz tylko zdarzyło się, że pewną powieść uznałem za słabszą. Szczególnie polecam wszystko, co w ostatnich latach wydało C&T.
-
Gość: Agata, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/05/18 18:56:21
A ja wciąż jeszcze Simenona nie poznałam. Mam nadzieję, że kiedyś w końcu nadrobię, choć jedną jego powieść.

Pozdrawiam
-
2017/05/19 08:12:42
Agato, mam nadzieję, że tak będzie. Simenon to klasyk. Pozdrawiam :)
-
2017/05/21 19:29:21
Muszę wrócić do Simenona. Przygodę z jego twórczością zaczęłam na studiach, ale jakoś tak wyszło, że po dwóch książkach już do niego nie wróciłam.
-
2017/05/22 17:22:24
miqaisonfire, koniecznie ! Jego krótkie powieści to literackie perełki.