Spis moli monitoring pozycji
Blog > Komentarze do wpisu
Paula Hawkins ZAPISANE W WODZIE

A naprzeciwko wejścia zdjęcia Topieliska. Zdjęcie za zdjęciem, dziesiątki zdjęć ze wszystkich możliwych punktów i pod każdym możliwym kątem: zimą bladego i mroźnego, z czarną nagą skałą, latem mieniącego się w słońcu jak oaza bujnej zieleni, jesienią szarego jak kamień i otulonego burzowymi chmurami. Lato, zima, jesień, wiosna, w kółko to samo. Fotografie zlewały się ze sobą, atakując oczy, przyprawiając o zawrót głowy i miałam wrażenie, że tam jestem, w tamtym miejscu, że stoję na szczycie skały i podekscytowana patrzę w dół, w kuszącą otchłań. *

Jules Abbott dowiaduje się o śmierci siostry. Nell zginęła w miejscu zwanym Topieliskiem, ale czy to na pewno było samobójstwo ? Jules wyrusza więc do rodzinnego miasteczka Beckford, by zająć się nastoletnią siostrzenicą Leną. Powrót do domu wywołuję lawinę wspomnień - to tu przed laty doszło do poróżnienia się sióstr, a wszystkiemu winna była oczywiście rzeka i jej odcinek nazwany przez okolicznych mieszkańców Topieliskiem. To właśnie tu przed wiekami przeprowadzano próbę wody na kobietach podejrzewanych o czary. 

Śmierć Nell jest jednak bardziej współczesna.

Jules ukrywa przed policją, iż Nell wielokrotnie próbowała się z nią skontaktować przed śmiercią. W starym młynie Jules odkrywa, iż jej siostra zafascynowana tragiczną historią miejsca, w którym ginęły kobiety, pisała książkę. Co więcej, nie tak dawno zginęła tam inna mieszkanka Beckford. Czyżby to miejsce przyciągało śmierć ? Odkrycie, iż Nell w ostatnich tygodniach życia zaczęła panicznie bać się wody, upewnia Jules, iż doszło do morderstwa. Odkrycie prawdy ujawni wiele sekretów skrywanych w miasteczku.

Od Dziewczyny z pociągu nie mogłem się oderwać, natomiast lektura drugiej powieści pani Hawkins nie była już taką przyjemnością. Była nieco rozczarowująca.

Podoba mi się pomysł na fabułę - prowincjonalne miasteczko i rzeka, w której od wieków giną kobiety, skłócone siostry i rodzinne tajemnice. Dlaczego jednak autorka rozpisuje całą opowieść na blisko 10 głosów ? Mimo parunastu dobrze napisanych scen, wraz z 'poszatkowaniem' fabuły ginie gdzieś suspens i tajemnica. Narratorzy się uzupełniają, niektórzy nie będą wiarygodni, natomiast czytanie o tych samych wydarzeniach po raz kolejny, tylko z innej perspektywy, po prostu nuży, a po blisko 250 stronach tożsamość sprawcy i jego motywy są przewidywalne. 

Poniżej moich oczekiwań.

wydawnictwo Świat Książki 2017 / str. 364 / tł. Jan Kraśko*

moja ocena 4/6

 

piątek, 26 maja 2017, tommyknocker

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2017/05/26 20:52:57
Już "Dziewczyna z pociągu" była dla mnie rozczarowaniem, więc gratuluję sobie, że jednak nie przetestowałam kolejnej :)
-
Gość: Agata, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/05/26 21:24:58
Mi "Dziewczyna z pociągu" nieszczególnie się podobała. Miałam dać Pauli Hawkins za jakiś czas drugą szansę, ale to chyba nie ma sensu.
-
2017/05/26 21:57:26
U mnie tak samo jak u Jane.
-
2017/05/27 07:47:57
jane, dobrze zrobiłaś, myślę, że jest więcej lepszych książek na horyzoncie :)
-
2017/05/27 07:48:42
Agato, raczej nie ma sensu - chyba że już nie będziesz miała nic innego do czytania...
-
2017/05/27 07:49:49
krwawasiekiero, Hawkins tym razem rozczarowuje, więc sprawa jest jasna :)
-
2017/05/27 11:08:10
Pierwsza książka taj pani dobra, ale... tłumaczenie polskie mi nie zagrało :( Chaotyczna narracja!
-
2017/05/27 14:34:30
Bardzo sie napalilam na te ksiazke ale wszystkie recenzje ktore czytam sa podobne do Twojej wiec sobie daruje. Dziewczyna z pociagu w oryginale i przetlumaczona na polski to jak dla mnie dwie rozne ksiazki. Ta w oryginale jest bardzo dobra.
-
2017/05/27 16:39:29
Zmartwiłaś mnie. Uważam, że "Dziewczyna z pociągu" nie jest specjalnie dobre, taka średniawka, jednakowoż myślę, że ją stać na więcej. Byłam ciekawa, czy autorka osiądzie na laurach, czy rozwinie swoje umiejętności. Z tego co piszesz, to wychodzi pierwsza opcja. Troszkę szkoda.
-
2017/05/28 12:43:27
4/6 to poniżej oczekiwań? Omg... zacznij używać gwiazdek :D będzie na poziomie
-
2017/05/28 17:20:25
avo_lusion, o tym niespecjalnym tłumaczeniu kilka osób już pisało. Być może dlatego książka straciła dużo w odbiorze. Natomiast "Zapisane w wodzie" jest zbyt chaotyczne. Taka narracja na kilka głosów może wzbudzić czujność czytelnika, lecz tym razem tak nie było.
-
2017/05/28 17:21:17
ewozdublina, może kiedyś przeczytam "Dziewczynę.." w oryginale. A "Zapisane w wodzie" śmiało możesz sobie odpuścić.
-
2017/05/28 17:23:08
Medytacje nad książką, "Dziewczyna z pociągu" mogła nie spełnić oczekiwań wobec bardzo intensywnego marketingu. Mnie się podobała, natomiast "Zapisane w wodzie" nie dorównuje do jej poziomu.
-
2017/05/28 17:24:53
Łowco trolli, to może być niezły pomysł. Póki co, 4/6 to 66,6%, a "Dziewczynę z pociągu" oceniłem nieco wyżej.
-
2017/05/29 11:34:04
u mnie jakoś książka bez emocji przeszła.. może to przez zawód z Dziewczyną z pociągu nie nastawiałem się na nic specjalnego i jakoś tak.. czegoś znów brakło.. u mnie takie 2.5/5
-
2017/05/29 16:41:31
Tak samo mnie znużyło/znudziło kolejne smędzenie następnej osoby. Ile można wyczekiwać na rozwój akcji? Średnie.
-
2017/05/29 17:11:33
takitutaki, czyli rozczarowanie - książka nie spełniła naszych oczekiwań.
-
2017/05/29 17:12:40
opty2, za dużo tych narratorów - umyka gdzieś napięcie i klimat. Wcale nie tak łatwo napisać dobrą powieść rozpisaną na wielogłos.