Spis moli monitoring pozycji
Blog > Komentarze do wpisu
Majgull Axelsson PĘPOWINA

Potem nagle robi się wokół mnie zupełnie cicho, odpływam w wielki spokój. Zanurzam się coraz głębiej, aż sobie uświadamiam, że naprawdę spadam, że niczego już nie ma, ani nade mną, ani pode mną, żadnego sztormu ani deszczu, żadnego szpitala, żadnego miasta, żadnych lasów ani mórz, żadnego kosmosu z gwiazdami i planetami, żadnego pokręconego czasu miejscowego, ani nawet grawitacji - wszystko, co istnieje, to ten wielki pusty pokój, a ja sama jestem jego częścią. *

Szwedzkie miasteczko Arvik, przydrożna gospoda. To tu skrzyżują się losy kilku kobiet - nadciąga bowiem jesienny sztorm, a wraz z nim powódź i wichury. I nie każda z osób, które znajdą u Minny schronienie, opuści je o własnych siłach. Dramatyczne wypadki sprawią, iż sama Minna, właścicielka gospody która od roku nie przyjmuje do wiadomości, że jej córka popełniła samobójstwo, trafi do miejsca, w którym życie i śmierć rozdziela cienka nić.

To, co zapomniane, wróci. To, co przemilczane, odzyska głos. Czy brzemię zmian otworzy drzwi do nowego życia ?

Kolejna autorka, z której prozą spotykam się po raz pierwszy. I jestem pod wrażeniem, w jak znakomity sposób opisuje Axelsson swoje bohaterki, ich myśli i doznania. To kunsztowna powieść o rodzinnych więzach, tajemnicach z przeszłości i rachunkach krzywd. To historia kobiet, których siła bierze się ze słabości, a mądrość z lat cierpienia.

Zajmująca, bolesna proza o kobietach przywiedzionych na skraj przepaści. Na drogę, z której nie ma powrotu. Jaki będzie następny krok każdej z nich ? Warto się przekonać, polecam.

wydawnictwo WAB 2016 / str. 540 / tł. Katarzyna Tubylewicz*

moja ocena 5/6

środa, 12 lipca 2017, tommyknocker

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Agata, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/07/12 21:54:37
Nie czytałam jeszcze ani jednej książki pani Axelsson, choć od dawna mam w planach. "Pępowina" zapowiada się na wspaniałą powieść :) Chętnie przeczytam.

Pozdrawiam
-
2017/07/13 07:35:57
Agato, zaskoczyło mnie, jak dobra jest ta książka. I ta narracja.. polecam i pozdrawiam :)
-
2017/07/13 11:25:39
Ja czytałam dwie książki tej autorki. "Daleko od Niflheimu", która do mnie nie przemówiła, jednak kiedyś spróbuję ją przeczytać jeszcze raz, oraz "Kwietniowa czarownica", która głęboko utkwiła mi w pamięci i szczerze polecam jej lekturę. Mam w planach wszystkie powieści Axelsson, gdyż potrafi rewelacyjnie oddawać psychikę swoich bohaterów a przy tym mocno porusza.
-
Gość: Piotr Wysocki, *.ipv4.supernova.orange.pl
2017/07/13 11:52:18
Jak miło, dosłownie tydzień temu kupiłem książkę w Empikowej wyprzedaży za 15 złotych (w twardej oprawie). Dobrze trafiłem :)
-
2017/07/13 14:39:49
Wszystkie książki Axelsson są warte przeczytania. Mnie najbardziej podobał się "Dom Augusty". Również polecam:)
-
2017/07/13 20:41:23
Na półce czekają na czytanie dwie książki tej autorki, jedna moja a druga z biblioteki, więc tym bardziej cieszy mnie Twoja opinia o tej jej książce.
Załączam serdeczności....
-
2017/07/14 09:43:26
Gosiu B., i dokładnie za to polubiłem autorkę, a kolejne jej powieści planuję przeczytać.
-
2017/07/14 09:45:12
Piotrze, to wydanie jubileuszowe w twardej okładce składa się z dwóch tomów. I nie jest to niestety oznaczone ani na obwolucie, ani w środku. Cała książka to niemal 500 stron, więc będziesz musiał dokupić brakujący tom.
-
2017/07/14 09:45:40
opty2, zamierzam przeczytać, dziękuję serdecznie :)
-
2017/07/14 09:47:06
natanno51, no to śmiem zaryzykować stwierdzenie, że czekają na Ciebie dwie dobre opowieści. Pozdrawiam :)
-
Gość: Piotr Wysocki, *.ipv4.supernova.orange.pl
2017/07/15 21:27:48
To mnie zrobili w balona ;) Mam na okładce dwie kropki, co pewnie oznacza, że kupiłem tom drugi. Powinni to wyraźniej zaznaczyć, czuję się oszukany. Dzięki za doinformowanie :)
-
2017/07/16 17:29:51
Piotrze, gdyby nie te kropki.. skąd czytelnik ma wiedzieć, że dostaje połowę powieści ? Ja zorientowałem się tylko dlatego, że porównałem z objętością stron poprzednich wydań, a te były znacznie grubsze.
-
Gość: Piotr Wysocki, *.ipv4.supernova.orange.pl
2017/07/22 19:35:00
I ostatecznie kupiłem książkę raz jeszcze, tym razem w wersji pełnej (miękka okładka). Tak się fajnie złożyło, że akurat była ostatni dzień w promocji. Jakby komuś brakowało drugiego tomu z wydania jubileuszowego, to mogę mu go podesłać :)
-
2017/07/23 18:38:59
Piotrze, no to przed Tobą dobra lektura. Jeżeli nikt nie zgłosi się po tom drugi z jubileuszowej kolekcji, zawsze możesz go podarować lokalnej bibliotece :)