Spis moli monitoring pozycji
Blog > Komentarze do wpisu
William McIlvanney POSZUKIWANY TONY VEITCH

- Eck – odezwał się inspektor. – To ja, Jack Laidlow.

Gdy to powtórzył, spojrzenie Ecka prześlizgnęło się po nim kilka razy, ale zawsze nawracając, aż w końcu weszło w zawis: oczy wciąż wędrowały, ale już tylko w obrębie sylwetki Laidlowa. Wzrok nie skupił się na twarzy policjanta, wydawał się łapać to tę, to znów inną część ciała Laidlowa, jakby Eck układał sobie inspektora jak puzzle. *

I niezłą układankę będzie znów miał przed sobą nieugięty inspektor Laidlow. A wszystko zacznie się od Ecka, pijaczka jakich w Glasgow wielu. Tyle że Eck, policyjny informator, trafia do szpitala w fatalnym stanie i wkrótce umiera. Nie jednak na marskość wątroby, lecz w wyniku zatrucia niebezpiecznym herbicydem.

Zagadka śmierci Ecka okaże się być powiązana z inną sprawą. Zaginął bowiem Tony Veitch, wzorowy student tutejszego uniwersytetu. Czy jego zniknięcie może mieć związek z ludźmi z jego otoczenia, którzy mają związki ze szkockim półświatkiem ? Na drodze do prawdy inspektor Jack Laidlow napotka kłamców, oszustów, ale też i mordercę.

Poszukiwany Tony Veitch z roku 1983 to druga powieść z cyklu stanowiącego pierwszy tartan noir. Ian Rankin napisał, iż to przez powieści McIlvanney’a został pisarzem, i nie mogło być inaczej.

Z początku niełatwo ‘dostroić się’ do stylu autora, bowiem wymaga od czytelnika skupienia. To połączenie erudycji Colina Dextera, humoru Hakana Nessera i frazy Raymonda Chandlera. W tym miejscu gratulacje za brawurowy polski przekład. Bardzo lubię takie powieści kryminalne pełne barwnych postaci, dobrych dialogów i migawek z życia szkockiego miasta.

Wydawnictwo C&T 2017 / str. 250 / tł. Jan Siekierka*

moja ocena 5/6

przeczytaj także o

:

piątek, 28 lipca 2017, tommyknocker

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2017/07/29 22:21:41
Już myślałam, że nie jestem targetem, a tu fraza Chandlera - i złapałam się jak rybka na haczyk ;)
-
2017/07/30 17:27:50
zaczytaniu, Chandlera i Ellroya przywołuje właśnie polski wydawca na tylnej okładce. Polecam :)
-
2017/07/31 14:03:10
Temu co wydawcy piszą na okładkach to ja już nie wierzę... ;)
-
2017/08/01 11:11:10
Jakoś jeszcze nie miałam przyjemności poznać się inspektorem L. Muszę to nadrobić:)
-
2017/08/03 08:34:03
zaczytaniu, ale tym razem te porównania są trafione :)
-
2017/08/03 08:34:45
opty2, myślę, że warto poznać Laidlowa :)