Spis moli monitoring pozycji
Blog > Komentarze do wpisu
Arnaldur Indridason CIEMNA RZEKA

Wcześniej postawił jej drugą margeritę. Wtedy już tabletka zaczęła działać. Kiedy szedł z baru z trzecią, dyskretnie sięgnął do kieszeni, wyjął tabletkę i wrzucił do kieliszka.*

Policyjni śledczy na cele z inspektor Elinborg zajmują się sprawą morderstwa młodego mężczyzny. Ciało zostało znalezione w mieszkaniu, dziwi natomiast fakt, iż ofiara miała na sobie kobiecą koszulkę. Gdy technicy odkrywają obecność rohypnolu, Elinborg podejrzewa, iż mężczyzna mógł paść ofiarą zemsty. Czyżby drapieżnik stał się ofiara ?

Borykająca  się z rodzinnymi problemami Elinborg próbuje poznać przeszłość zamordowanego. Runolfur może i prowadził podwójne życie, lecz tajemnicze tropy prowadzące do wydarzeń sprzed lat wyślą panią inspektor na daleką prowincję, gdzie mur milczenia i echa tragedii wciąż są niebezpieczne.

Bardzo lubię smutną i ponurą islandzką serię z komisarzem Erlendurem. Oszczędny styl, ludzkie dramaty oraz atmosfera chłodu i mroku tworzą niemal depresyjną prozę, wobec której miłośnik kryminałów nie powinien przejść obojętnie.

 Jednak ostatnio postać przytłoczonego brzemieniem przeszłości komisarza zaczęła mi nieco przeszkadzać. Brawo więc dla autora za uczynienie tym razem jego współpracowniczki głównym bohaterem. Elinborg wnosi nową perspektywę, odrobinę lekkości, a powiązane z nią postaci skutecznie równoważą tak zwany środek ciężkości. 

Wydawnictwo WAB 2017 / str. 287 / tł. Jacek Godek*

moja ocena 8/10

sobota, 28 października 2017, tommyknocker

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2017/10/28 17:59:35
Ja też lubię tę depresyjną aurę w jego książkach:) Ta jeszcze przede mną.
-
2017/10/29 08:08:38
Gosiu B., a ja mam nadzieję, że niedługo ukażą się kolejne.
-
Gość: Agata, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/10/29 08:58:10
Lubię książki tego islandzkiego autora, ale tej jeszcze nie znam. Cieszę się, że zmiana bohatera na bohaterkę nie zaszkodziła tej serii :)

Pozdrawiam
-
2017/10/29 17:33:04
Agato, zmiana wyszła na plus. Polecam i pozdrawiam :)
-
2017/10/30 11:08:39
A mnie nie do końca przekonała, niestety. I sama nie wiem dlaczego. Im większe przerwy w wydawaniu kolejnych tomów, tym moje zainteresowanie maleje. Seria już jest "stara" (2000-2008) a wydawcy jeszcze się ociągają. A tu gonią nowi autorzy z nowymi przepisami na zbrodnię.
-
2017/10/30 18:15:38
opty2, a tych nowych autorów coraz więcej. Mam wrażenie, iż Mroczna Seria przestała być flagowym projektem WABu. Indridason raz w roku, Grimes przepadła, panie Guzowska i Marinina wydawane są gdzieś indziej. A w Mrocznej Serii coraz więcej polskich debiutantów, te powieści są zazwyczaj tylko przeciętne..
Brak tu mocnego nazwiska, konsekwencji w wydawaniu. Szkoda..