Spis moli monitoring pozycji
Blog > Komentarze do wpisu
Rachell Abbott SZÓSTE OKNO

[…] zawsze zaczynało się od radosnego śmiechu, który ostatecznie kończył się łzami.

Tylko długie godziny między zapadnięciem zmroku i brzaskiem były wypełnione dziwną ciszą. Być może wtedy duchy odpoczywały. W tym czasie kobieta krążyła po mieszkaniu, niezdolna do ukojenia dusz uwięzionych w ścianach jej domu. *

Wystarczyła chwila, rzut oka na ekran komputera, by straszliwe podejrzenie obróciło w pył jej nowe życie. Natalie Gray jest przerażona, bo wszystko wskazuje na to, iż związała się z bardzo złym człowiekiem. I ten człowiek jest funkcjonariuszem policji.

Kiedy mąż Natalie Bernie ginie w tajemniczym wypadku, to właśnie jego kolega Ed próbuje nieść kobiecie pocieszenie. Jest przecież jeszcze nastoletnia Scarlett, która bardzo potrzebuje ojca. Nowe życie w domu Eda wydaje się więc niezłym rozwiązaniem.

Pewnego dnia Natalie dokonuje straszliwego odkrycia i ucieka z córką do centrum Manchesteru. To tam, w jednej z kamienic, udaje jej się wynająć okazyjnie mieszkanie. Scarlett nie do końca rozumie, dlaczego tak nagle musiały odejść od Eda, ale to nie będzie wcale największym ich zmartwieniem.

Są jeszcze przecież głosy rozlegające się w pustym lokum. Oraz tajemnica szóstego okna. Natalie i Scarlett niebawem odkryją, iż nowy dom stanowi pułapkę, a ich losy skrzyżują się z pewną sprawą samobójstw, którą prowadzi inspektor Tom Douglas.

Z książkami Rachel Abbott mam pewien problem. Obce dziecko porzuciłem po kilkudziesięciu stronach ze względu na przewidywalną intrygę i papierowe postaci. Szóste okno zdaje się być dużo lepsze, choć razi mnie wciąż naiwność postaci, także tych z zespołu śledczego. Podoba mi się natomiast pomysł na intrygę i zgrabnie poprowadzona narracja.

Wydawnictwo Filia 2017 / str. 523 / tł. Joanna Grabarek*

moja ocena 4/6

sobota, 14 października 2017, tommyknocker

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Agata, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2017/10/14 22:14:12
Książki Abbot czyta się dobrze, ale niestety ich największą wadą jest przewidywalność :/ Postacie faktycznie naiwne.

Pozdrawiam
-
2017/10/15 08:40:00
Agato, dokładnie ! Sprawny warsztat pisarski to jednak trochę za mało. Trzeba "tchnąć" w postaci trochę życia i umiejętnie bawić się suspensem. Dobry pomysł to nie wszystko. Pozdrawiam :)
-
2017/10/17 11:07:49
Podobnie oceniłam tą książkę, z tym że nie czytałam wcześniejszych. Jak widzę, niewiele straciłam. Chyba już się nie spotkamy z panią Abbott.
-
2017/10/17 16:19:16
opty2, myślę, że ja też już podziękuję pani Abbott, szkoda czasu na przeciętne thrillery.
-
2017/11/08 10:37:41
Słuchałam wszystkich książek Abbott i tak jak podobało mi się "Zabij mnie znów" i właśnie "Obce dziecko", to "Śpij spokojnie" było bardzo słabe. "Obce dziecko" przesłuchałam trochę na "oparach" dobrego wrażenia po "Zabij mnie znów"; zastanawiam się, czy w oderwaniu odebrałabym je inaczej. Zresztą, wciąz jestem zdania, że wersja papierowa i audiobook to zupełnie inne książki.

"Szóste okno" planowałam dostać z audioteki w tym miesiącu, ale skusiłam się na "Córkę króla moczarów", co było doskonałym wyborem, bo nie mogę się od niej oderwać. "Szóste okno" będzie w grudniu, chyba że wyskoczy coś atrakcyjniejszego ;) Nie będę ryzykować Abbott w wersji papierowej.
-
2017/11/08 10:45:55
Ach, muszę przyznać się do pomyłki. Pomyliłam "Obce dziecko" z "Zabij mnie znów". Jednak było odwrotnie, "Obce dziecko" słuchałam jako pierwsze i tak mi się podobało, że sięgnęłam po "Zabij mnie znów" ;) Ale, jak już mówiłam, audiobook to zupełnie inny rodzaj książki, na sukces w dużej mierze składa się również wkład lektora.
-
2017/11/13 17:39:51
lukarhei, rzeczywiście audiobooki i książki papierowe to dwie różne rzeczy. Czasem nawet bardzo przeciętna książka zyskuje na dobrej interpretacji lektora. Ja już chyba swoją przygodę z Rachel Abbott zakończę, "Córkę króla moczarów" mam natomiast zamówioną w bibliotece.