Spis moli monitoring pozycji
Blog > Komentarze do wpisu
Anthony Horowitz MORDERSTWA W SOMERSET

 

Bo trzeba ci wiedzieć, że jeśli chodzi o mój gust literacki, to nie ma jak stary, dobry kryminał: te zwroty akcji, te prawdziwe i fałszywe tropy, wreszcie satysfakcja z rozwiązania zagadki, nawet jeśli człowiek ma ochotę kopnąć się w tyłek na myśl o tym, że powinien był wpaść na nie już na początku.

Tego wszystkiego oczekiwałam, rozpoczynając lekturę. Tylko że Morderstwa w Somerset nie były takie. W najmniejszym stopniu.

Mam nadzieję, że wyraziłam się dostatecznie jasno. W przeciwieństwie do mnie zostałeś uprzedzony.*

Pracująca w jednym z londyńskich wydawnictw Susan otrzymuje do redakcji najnowszy kryminał Alana Conwaya. Jest to dziewiąty tom serii rozgrywającej się w latach 50. ubiegłego wieku, a jej bohaterem jest błyskotliwy detektyw Atticus Pund. Ten pochodzący z Niemiec śledczy z finezją rozwiązuje najtrudniejsze zagadki kryminalne, a nowa sprawa wydaje się dosyć zagmatwana.

Otóż w prowincjonalnym miasteczku Saxby-on-Avon ginie w nieszczęśliwym wypadku pewna sprzątaczka. Fatalny upadek ze schodów we dworze Pye Hall, gdzie pracowała, może rzeczywiście wydawać się nieszczęśliwym zdarzeniem, lecz gdy wkrótce zostaje w makabryczny sposób zabity jej pracodawca, jest pewne, że oba zgony mają wspólnik mianownik. Pund wraz ze swoim asystentem przybywa do Saxby-on-Avon, aby uwolnić z cienia podejrzenia syna zmarłej kobiety. Okazuje się, że przynajmniej kilka osób mogło dokonać zbrodni. Atticus zadaje pytania, mnożą się kolejne zagadki i wreszcie dochodzi do wyczekiwanego finału..

Tyle że brak ostatnich rozdziałów powieści. Susan niezwłocznie postanawia odnaleźć brakujące strony, nieoczekiwanie jednak dociera do niej wiadomość o śmierci Conwaya. Słynny pisarz spadł ponoć z wieży w swojej wiejskiej rezydencji. Niebawem okaże się, że tylko Susan nie będzie wierzyć w wersję nieszczęśliwego wypadku. Kobieta jest przekonana, iż doszło do zbrodni, a wokół niej wiele niepokojących szczegółów. Szczegółów mających wiele wspólnego z najnowszą książką Alana.

Susan prowadzi więc prywatne śledztwo. Kluczem do zagadki okaże się niedokończona powieść.

Wyborny, cudnie napisany angielski kryminał. Precyzyjna intryga skonstruowana jak szwajcarski zegarek. Tu nie ma mowy o przypadkowości, czy fabularnych błędach. Wspaniały hołd złożony klasycznym powieściom detektywistycznym. W gruncie rzeczy to dwie powieści w jednej i nie żałuję ani sekundy lektury. Anthony Horowitz to przecież scenarzysta Poirota, Foyle’a oraz Morderstw w Midsomer. Jestem całkowicie zauroczony klimatem i błyskotliwością fabuły.

Najlepsza zagadka ostatnich lat. Prawdopodobnie najlepsza książka tego roku. Jest tu wszystko, co przypomina mi, za co kocham angielskie kryminały.

Wydawnictwo Rebis 2016 / str. 504 / tł. Maciej Szymański*

Moja ocena 10/10

czwartek, 08 lutego 2018, tommyknocker

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2018/02/08 19:05:30
No to teraz na drugą nóżkę Dżentelmen w Moskwie Towlesa:)
-
2018/02/09 08:20:48
krwawasiekiero, właśnie czeka aż skończę "Ostatniego intruza" Tany French :)
-
2018/02/09 10:39:35
Lubię angielskie klimaty.....w kryminałach też... ale bardzo rzadko je czytam.....
Tym nazwiskiem mnie zainteresowałeś.....
-
2018/02/09 11:03:19
natanno51, jak dla mnie to powieść idealna, gorąco polecam !
-
2018/02/12 12:40:44
Rzeczywiście konstrukcja ciekawa ale dla mnie nie trzyma mocno w napięciu i to jest jeden minus w tej książce.
-
2018/02/12 18:20:17
opty2, a mnie z kolei bardzo zaabsorbowały obie zagadki kryminalne w tej powieści :)
-
2018/02/13 09:18:39
Rewelacyjna książka i świetny przekład z zachowaniem wszystkich detali, smaków i smaczków.
-
2018/02/13 17:51:03
anetopzn_2, jest po prostu wyborna, takie klimaty uwielbiam :)