| < Marzec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
O autorze
Tagi
Spis moli monitoring pozycji
piątek, 22 kwietnia 2016
Jestem, więc czytam

Obchodzimy jutro Światowy Dzień Książki

i jest to szczególna okazja, by wyrazić naszą miłość do słowa drukowanego.

Książki są ucieczką, radością, wytchnieniem. Książki inspirują i zmieniają.

Jestem, więc czytam.

Życzę wszystkim Czytelnikom udanego świętowania.

Tommy będzie jutro w pracy i podróży, ale udało mu się już nabyć bilety na spotkanie

z pewnym inspektorem z  Edynburga. 

Napiszcie, jak świętujecie. Czekam na informacje o Waszych zakupach, okolicznościowych

promocjach i prezentach. 

Tagi: życzenia
15:36, tommyknocker , news
Link Komentarze (25) »
wtorek, 19 kwietnia 2016
Georges Simenon BŁĘKITNY POKÓJ

Pokój pomalowany był na niebiesko, na kolor, który pewnego dnia w myślach określił jako ultramarynę, przypominając sobie dzieciństwo i małe muślinowe woreczki z niebieskim proszkiem, które jego matka rozpuszczała w balii przed ostatnim płukaniem, by zaraz wynieść bieliznę na dwór i rozłożyć ją do suszenia na lśniącej trawie. Miał wtedy pięć, może sześć lat i zdawało mu się, że to czary, iż błękit przywraca tkaninom biel. [...]

Czy myślał o tym także w tej chwili ? Miał to sobie uzmysłowić później. Błękit pokoju był nie tylko błękitem ultramaryny, ale też błękitem nieba w skwarne sierpniowe popołudnie tuż przed tym, jak zachodzące słońce nada mu odcień różu, a potem czerwieni. *

I to właśnie kolejne gorące sierpniowe popołudnie Tony Falcone spędza namiętnie z kochanką w hotelowym pokoju. Hotel należy do brata Tony'ego, a miejscem schadzek jest ten sam pokój o błękitnych ścianach przywołujący wspomnienia z dzieciństwa. Piękna Andree przekonana jest, że mężczyzna porzuci swoją rodzinę, by być tylko z nią.

Tony'emu zaś ani w głowie zostawiać żonę i córkę. Spotkania z kochanką są źródłem przyjemności, ale też i poczucia winy. Tony pragnie skończyć ze zdradą, nie docenia jednak mocy uczucia Andree. Bo kobieta raz zraniona, kocha mocniej. I zrobi wszystko, by tą miłość odzyskać. Nawet za cenę usunięcia kilku przeszkód. 

Niebawem Tony doświadczy, jak szybko miłość może zamienić się w obsesję. W tej historii każde kolejne słowo, każda kolejna decyzja zdają się prowadzić do tragedii..

Oprócz powieści z paryskim komisarzem Maigret, Simenon - absolutny klasyk francuskiego kryminału - tworzył też psychologiczne dreszczowce, w których studiował mechanizmy popychające człowieka do zbrodni. Nie inaczej jest w "Błękitnym pokoju", gdzie pozornie przelotny romans prowadzi do eskalacji zła. Kłamstwa i tajemnice rodzą strach, a autor już od początkowych stron zapowiada, że opowiadana historia zakończy się dramatycznie. Gorzka, pełna emocji proza o tym, jak niewiele dzieli namiętność od zbrodni. Warto przeczytać.

Polecam również Niewinnych tegoż autora.

Wydawnictwo C&T 2016 / str. 142 / tł. Violetta Dobosz*

moja ocena 4+/6

czwartek, 14 kwietnia 2016
Dom na wrzosowisku

Na początku maja premiera kolejnej powieści Elizabeth Gaskell.

TO SPOD PIÓRA TEJ WIKTORIAŃSKIEJ PISARKI WYSZŁY OPOWIEŚCI: „CRANFORD”, „PÓŁNOC I POŁUDNIE”, „RUTH”, „ŻONY I CÓRKI”...

Po śmierci wikarego w miasteczku Combehurst wdowa po nim, pani Browne, sama wychowuje dwoje dzieci w domu na wrzosowisku. Maggie i Edward to rodzeństwo różnego temperamentu. Maggie wydaje się podporządkowana bratu we wszelkich kwestiach. A on maksymalnie wykorzystuje ten układ. Kilka lat później, gdy oboje są już dorośli, Maggie staje przed dylematem: ocalić brata od więzienia, a tym samym zerwać z narzeczonym w zamian za zatuszowanie malwersacji Edwarda. I wybór, którego młoda kobieta dokonuje, wprawi wszystkich w zdumienie...

Elizabeth Gaskell (1810-1865) to obok sióstr Bronte chyba najpopularniejsza brytyjska pisarka XIX wieku. Przyjaciółka Charlesa Dickensa, który cenił ją za wyśmienitą prozę. Doskonale też oddawała w swych historiach sytuację kobiet w ówczesnej epoce.

Oprócz bardzo udanych, upiornych Niesamowitych historii wydawnictwo C&T wydało dotąd Kuzynkę Phyllis oraz Pannę Lois od Czarów. Kliknięcie w okładkę przeniesie Was do moich recenzji. 

wtorek, 12 kwietnia 2016
Juan Gomez-Jurado PACJENT

Nie jestem ani świętym, ani męczennikiem, ani terrorystą, ani szaleńcem, ani mordercą. Określenia, pod którymi wydaje się wam, że mnie znacie, są nietrafne.

Jestem ojcem. Oto, co się wydarzyło.*

63 godziny. Tyle dzieli Davida Evansa od najważniejszej operacji w życiu. Uznany neurochirurg w największej tajemnicy ma dokonać skomplikowanego zabiegu na samym prezydencie Stanów Zjednoczonych. Operacja ma odbyć się przy zachowaniu najwyższych standardów bezpieczeństwa, dla niepoznaki w szpitalu, w którym pracuje David. Jest tylko jedna ważna kwestia. Córka lekarza.

David wciąż czuje piętno winy po samobójczej śmierci żony. Córka jest dla niego wszystkim. I nadszedł niestety czas próby.

Jeden telefon zmienia wszystko. Tajemniczy pan White oznajmia Davidowi, że porwał jego córkę. Dziewczynka zginie, jeżeli lekarz nie spełni jego żądania. Początkowo David sądzi, że to blef - niebawem jednak przekonuje się, że najgorszy scenariusz właśnie ma miejsce. Pan White, przebiegły manipulator i psychopata, zdaje się kontrolować każdy krok lekarza, a każda niesubordynacja prowadzi do kary. Przerażony David już wie, czego chce wróg.

Za 63 godziny neurochirurg ma zabić Pacjenta. Prezydenta kraju. Dokonanie morderstwa na sali operacyjnej ma być jedyną rzeczą, która ocali życie córki. David nie ma wyboru. Najbliższe godziny to początek koszmaru..

Dynamiczna i pełna napięcia historia, od której nie można się oderwać. "Pacjenta" przeczytałem zaabsorbowany kibicując dzielnemu lekarzowi, który znalazł się w pułapce. Autor umiejętnie dawkuje zwroty akcji, a każda kolejna strona dostarcza coraz większych emocji. Wyścig z czasem i własnym sumieniem, perspektywa dokonania zbrodni, by ocalić rodzinę - to właśnie wokół tych kwestii buduje autor postać głównego bohatera, który decyduje się przekroczyć niejedną granicę. 

Kto zginie ? Kto przeżyje ? Zachęcam do poznania odpowiedzi.

wydawnictwo Sonia Draga 2016 / str. 390 / przeł. Jerzy Wołk-Łaniewski*

moja ocena 5/6

czwartek, 07 kwietnia 2016
Wojciech Chmielarz WAMPIR

 

Podszedł tak blisko krawędzi dachu, że pod stopami miał kilkunastometrową przepaść. W głowie Dawida pojawiła się nieprzyjemnie pociągająca myśl, żeby zrobić krok naprzód.

Dwudziestoletni Mateusz popełnia samobójstwo skacząc z dachu jednego z gliwickich wieżowców. Brak pożegnalnego listu, brak świadków. Serce matki mówi jednak coś innego, więc niezadowolona z działań prokuratury kobieta zatrudnia prywatnego detektywa Dawida Wolskiego. 

Wolski, niewiele starszy od Mateusza, zaczyna przyglądać się sprawie. Feralny wieżowiec, koledzy zmarłego, wreszcie on sam i tajemnice, które skrywał za życia. W tych kwestiach jest kilka niejasności, a Wolski, który do ludzi grzecznych i ugodowych nie należy, wkrótce otrzyma ostrzeżenie. Za sprawą swojej dramatycznej przeszłości detektyw nie zamierza jednak porzucić sprawy. A ta zaprowadzi go w niebezpieczny świat młodych ludzi..

Dobre dialogi i przemyślana intryga stanowią dwie pewne rzeczy w prozie Wojciecha Chmielarza. Jego książki można brać w ciemno, jednakże "Wampir" do najlepszych nie należy. Domyślam się, że intencją autora było stworzenie anty-bohatera. Wolski sympatii budzić nie będzie, to sprytny kłamca i manipulator, postać niepokorna i trudna. Śledzenie jego poczynań nieco mnie znużyło..

Niestety w powieści próżno szukać jakichkolwiek osób wzbudzających pozytywne emocje. Chmielarz wyciąga z ludzi najpodlejsze cechy i to właśnie one nadają przedstawionemu światu niesamowicie smutną barwę. Nie przemawia też do mnie niemal groteskowy wątek pewnej ponętnej klientki Wolskiego i jej męża. "Wampir", mimo trafnych społecznych obserwacji i zaskakującego finału, jest dla mnie zaledwie dobry i zaczynam już tęsknić za komisarzem Jakubem Mortką.

wydawnictwo Czarne 2015 / str. 326

moja ocena 4/6 

wtorek, 05 kwietnia 2016
Odkrycia pierwszego kwartału

Za mną pierwszy kwartał roku 2016. Jakie książki zaliczyłbym do najlepszych ?

Nie ukrywam, iż do lektury części z nich skłoniły mnie recenzje na Waszych blogach.

Do moich Odkryć Pierwszego Kwartału zaliczam:

* Jo Walton Podwójne życie Pat za mądrą opowieść o istocie czasu i miłości,

* E.F. Benson Widzialne i niewidzialne za eleganckie upiorne historie o czających się duchach,

* Antti Tuomainen Czarne jak moje serce za smutny, poetycki kryminał noir,

* Kate Atkinson O świcie wzięłam psa i poszłam za styl, fabułę i wiersze Emily Dickinson,

* David Mitchell Czasomierze za dziesiątki skradzionych kwadransów, kiedy nie mogłem oderwać się od lektury,

* Anna Kańtoch Łaska za klimat, intrygę i smutek samotności.

piątek, 01 kwietnia 2016
Jorn Lier Horst POZA SEZONEM

Znad morza napływały rzadkie kłęby mgły. Unosiły się ponad mokrym asfaltem niczym para wodna, tworząc małe aureole wokół latarni.

Ove Bakkerud prowadził samochód jedną ręką. Zewsząd otaczały go jesienne ciemności.

Lubił tę porę roku. Jesień, zanim opadną liście. Ostatnia wyprawa do domu letniskowego w Stavern po to, by przybić okiennice, wciągnąć łódź na ląd i zamknąć dom na zimę. Czekał na tę chwilę przez całe lato. *

Ostatni spokojny weekend przed końcem sezonu ? Nic bardziej mylnego. Ove odkrywa, że włamano się do jego domku letniskowego. Co więcej, w sąsiednim budynku należącym do popularnego gwiazdora telewizyjnego znajdują się zwłoki. Zagadkowymi wydarzeniami na spokojnym dotąd przylądku zajmuje się komisarz Wisting oraz jego zespół. Trup, którego nie można zidentyfikować nie będzie tu jedyną zagadką.

W Stavern, na malowniczym nadmorskim odludziu, spadają z nieba martwe ptaki. Niepokój komisarza wzrośnie, gdy ukaże się, że jego własna córka - wskutek problemów osobistych - wprowadza się do domku nieopodal. Czy Line grozi niebezpieczeństwo ? Niebawem pojawią się kolejne trupy, a sprawa zaprowadzi komisarza poza granice Norwegii..

Po nieudanym 'podejściu' do "Jaskiniowca" "Poza sezonem" okazało się miłą niespodzianką. To solidny policyjny kryminał opierający się na żmudnym śledztwie, w którym badanie tropów i stawianie hipotez okazuje się kluczowe. Horst opisuje te procedury rzetelnie, umiejętnie dozuje też napięcie. Dodatkowym atutem jest piękna sceneria nadmorskiego przylądka.

Ta książka ma dwóch bohaterów. Z jednej strony jest rzetelny i pracowity komisarz policji, z drugiej jego córka reporterka znajdująca w odosobnieniu inspirację do napisania książki. Postać komisarza jest dla mnie nieco bezbarwna, z większym zaciekawieniem natomiast śledziłem losy Line. I to właśnie jej przeżycia, jej emocje stanowią oś napędową kryminalnej fabuły. "Poza sezonem" to dobry norweski kryminał, a ja na pewno sięgnę po inną książkę pana Horsta.

wydawnictwo Smak Słowa 2015 / str. 352 / tł. Milena Skoczko *

moja ocena 4+/6

wtorek, 29 marca 2016
Anna Kańtoch ŁASKA

Na zewnątrz panowała ciężka, nienaturalna cisza: żadnego szumu zimowego wiatru, żadnych odgłosów gałęzi ocierających się o dach. Wyobraźnia podpowiadała, jak brzmiałoby w takiej ciszy skrzypienie śniegu pod butami zbliżającego się człowieka. Czy Maria rozpoznałaby te kroki ? A potem twarz mężczyzny, który stanąłby w drzwiach ? I najważniejsze pytanie: czy naprawdę to byłoby takie straszne, gdyby się zjawił ?

Rok 1955. Pewien grzybiarz znajduje w lesie sześcioletnią dziewczynkę. To Marysia, która zaginęła tydzień wcześniej. Dziecko, któremu udało się w jakiś sposób przetrwać siedem dni poza domem, prezentuje straszny widok i niczego nie pamięta. W tym przypadku amnezja jest łaską, a zagadka  tych siedmiu dni będzie musiała poczekać wiele lat, nim przyjdzie ją wyjaśnić..

Rok 1985. Maria, nauczycielka języka polskiego, pracuje na prowincji w Mgielnicy. Kobieta jest skryta i nieufna, mieszka w  starym domu po ciotce, a w nocy męczą ją senne koszmary. Gdy jeden z jej uczniów pokazuje jej osobliwy rysunek pokazujący grupkę dzieci oraz pewnego mężczyznę, w Marii odzywa się alarm - słowa chłopca mają w niewytłumaczalny sposób coś wspólnego z wydarzeniami z jej własnej przeszłości. Niebawem chłopiec, który prosił ją o pomoc, popełnia samobójstwo, a nauczycielka staje się jedną z osób, którymi interesuje się milicja. 

Gdy ginie kolejne dziecko, obarczona traumą przeszłości Maria wkracza powoli do  labiryntu domysłów i powoli angażuje się w sprawę, która wkrótce przerośnie kompetencje organów lokalnej milicji. Co naprawdę przedstawiał rysunek ? Czy w lasach otaczających Mgielnicę rzeczywiście mieszka zło ? Maria odkryje, że łaska niepamięci nie jest dana na zawsze..

"Łaska" jest mrocznym i trzymającym w napięciu kryminałem osadzonym w połowie szarych lat 80. . Jestem zachwycony klimatem tej opowieści oraz świetnie wykreowaną główną bohaterką. Ponura zimowa sceneria i  miasteczko, w którym ludzie mają swoje tajemnice. Samotna, pełna smutku i zrezygnowania, Maria zmierzyć się musi ze złem, by odzyskać swoje własne życie lub by przynajmniej dokonać aktu wyegzorcyzmowania duchów przeszłości. 

Autorka umiejętnie buduje misterną kryminalną intrygę, podrzuca nam też solidną garść fałszywych tropów i zwrotów akcji, a to wszystko sprawia iż nie można się oderwać od tej świetnie napisanej lektury. "Łaska" w pełni zasługuje na miejsce wśród moich Odkryć Kwartału i mam nadzieję, że autorka napisze kolejny kryminał.

wydawnictwo Czarne 2016 / str. 398

moja ocena 5 ! /6

czwartek, 24 marca 2016
Wielkanocne życzenia

Zdrowych, spokojnych oraz

pełnych wytchnienia i radości

świąt Wielkanocnych 

wszystkim miłym gościom w Samotni

życzy Tommy.

Tagi: życzenia
11:29, tommyknocker , news
Link Komentarze (12) »
wtorek, 22 marca 2016
Holmes w Brazylii

W kwietniu nakładem wydawnictwa Rebis ukaże się powieść Jo Soares, która może zainteresować miłośników przygód Sherlocka Holmesa.

Jest rok 1888. W Rio de Janeiro giną cenne skrzypce Stradivariusa. Na pomoc lokalnej policji cesarz Brazylii Piotr II wzywa Sherlocka Holmesa.

Holmes w asyście nieodłącznego doktora Watsona podróżują do Brazylii schyłku cesarstwa i epoki niewolnictwa, a tam odnajdują świat zupełnie inny od wszystkiego, co wcześniej poznali. Muszą zmierzyć się nie tylko z tajemniczą kradzieżą i zaskakującymi morderstwami, ale też ze słońcem tropików, egzotyczną przyrodą i kuchnią i starymi afrykańskimi bogami. Jednym z nich jest właśnie tytułowy Xangô. Ta książka to istna samba dla Sherlocka, pełna magii i egzotyki, ale także autentycznych postaci z epoki i zaskakującego humoru.

Do udanych 'wariacji' na temat słynnego detektywa z Baker Street zaliczam powieści "Dom Jedwabny" Anthony Horowitza oraz "Pana Holmesa" Mitcha Cullina. Czy znacie inne tytuły godne uwagi ?

niedziela, 20 marca 2016
Kazuo Ishiguro POGRZEBANY OLBRZYM

Długo moglibyście tu szukać krętych dróg i sielskich łąk, z których zasłynęła później Anglia. Zamiast nich całymi milami ciągnęła się spustoszona, nieuprawna ziemia; tu i tam skaliste wzgórza i posępne wrzosowiska przecinała nieudeptana ścieżka. Większość pozostawionych przez Rzymian dróg uległa już wówczas zniszczeniu i pozarastała, często bezpowrotnie. Nad moczarami i rzekami unosiły się lodowate opary, w których świetnie czuły się ogry, wciąż zamieszkujące te ziemie. *

Po odejściu Rzymian Anglia powoli popada w ruinę. Wśród wojennych zgliszczy powszechna jest ludzka nieufność, a w niebezpiecznych zakątkach wciąż czają się mityczne ogry i tajemnicze widma. W krainie tej szarej i smutnej panuje epidemia niepamięci - ludzie powoli zatracają się w próbach prowadzenia pozornie normalnego życia bez wspomnień. Tylko nieliczni są jeszcze ciekawi, kto odpowiada za ten stan rzeczy. Skąd przyszła mgła niepamięci ?

Axl i Beatrice mają już swoje lata i na przekór temu postanawiają opuścić swoją wioskę, by wyruszyć w podróż na spotkanie z dawno niewidzianym synem. Para starych Brytów już u początku drogi znajdzie się w niebezpieczeństwie, ale konfrontacja z nieznanym doda im tylko sił. Skąd u nich taka determinacja ? Czy to w tęsknocie siła ? Wędrówka przez ziemie nieznane przyniesie jeszcze wiele niespodzianek, w których cieniu chowa się pogrzebana, niemal zapomniana, przeszłość. 

Kazuo Ishiguro, autor słynnych Okruchów dnia, powraca z trudną, pełną symboliki i odniesień do legend, powieścią o poszukiwaniu pamięci i nieuchronnym losie. Pogrzebany olbrzym to powieść drogi, w której zagadka funkcjonuje na przynajmniej trzech płaszczyznach. Jest zagadka drogi, zagadka jej celu, wreszcie - zagadka tożsamości bohaterów. W tej opowieści nie ma przypadkowego zdania, każda z pojawiających się postaci jest ważna. Prócz prób dostrzegania ukrytej symboliki uważny czytelnik musi czytać między wierszami i układać pełny obraz opisywanych zdarzeń.

Pogrzebany olbrzym jest też przypowieścią o uniwersalnych wartościach, a jej trafne zakończenie pozostawi czytelnika ze smutkiem i chęcią, by rozpocząć lekturę od nowa i odkryć jeszcze więcej, by przeżyć historię Axla i Beatrice bardziej dokładnie. 

Życzę sobie więcej takich intrygujących, mądrych lektur, a Wydawnictwu biję brawo za piękną - niesamowicie minimalistyczną i pomysłową - okładkę.

wydawnictwo Albatros 2015 / str. 448 / tł. Andrzej Szulc

moja ocena 5/6

środa, 16 marca 2016
Boris Akunin DEKORATOR

Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp - bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież elegancją.

Moskwa, rok 1889. Zbliża się Wielkanoc, niebawem do miasta zawitać ma sam najjaśniejszy pan, a tymczasem ciemne zaułki stolicy stają się jeszcze bardziej niebezpieczne. Dochodzi bowiem do zbrodni wyjątkowo okrutnej, a jej ofiarą pada prostytutka. Niebawem ginie kolejna kobieta, a władze miasta zlecają śledztwo Erastowi Fandorinowi, który jako pierwszy zwraca uwagę na bardzo niepokojące szczegóły. 

Te szczegóły to podobieństwa do zbrodni, które popełniał w Londynie sam Kuba Rozpruwacz. Morderca, który nie został nigdy ujęty. Czy to możliwe, iż przeniósł się do Moskwy ? Do wizyty namiestnika pozostaje coraz mniej czasu, a zbrodniarz jest coraz bardziej zuchwały. Ta sprawa nie zakończy się dla wszystkich pomyślnie..

"Dekorator" stanowi szósty tom cyklu, w którym autor mierzy się (z powodzeniem) z różnymi konwencjami powieści kryminalnej. Po klasycznej szaradzie z wąskim gronem podejrzanych czy powieścią szpiegowską przyszedł czas na krwawy i mroczny kryminał, w którym sprytny śledczy staje naprzeciwko seryjnego mordercy. Dobrą lekturę gwarantuje ciągłe napięcie, liczne fabularne zwroty akcji i dramatyzm scen. Zakończenie zaskoczy, a "Dekoratora" można czytać samodzielnie, bez znajomości wcześniejszych tomów - do czego zachęcam miłośników mrocznych klimatów.

wydawnictwo Świat Książki 2015 / str. 190 / przeł. Małgorzata Buchalik

moja ocena 5/6

piątek, 11 marca 2016
Christopher Priest ODWRÓCONY ŚWIAT

Na planecie do złudzenia przypominającej Ziemię miasto nieustannie przemierza kolejne tereny. Aby istnieć, musi być ciągle w ruchu - dlatego też społeczność miasta podzielona jest na cechy odpowiedzialne za konkretne zadania. Mamy więc tych, którzy wytyczają trasę; tych, którzy kładą nowe tory, po których przemieszcza się mini-cywilizacja. Są wreszcie i ci, którzy demontują zużyte już tory - przeszłość bowiem jest niebezpieczna i oznacza zagładę w bezlitosnym polu grawitacyjnym.

Historię poznajemy z perspektywy Howarda Manna, który wstępuje właśnie do cechu Badaczy Przyszłości. Młody człowiek, który wychował się w ochronce, nie ma pojęcia, czym naprawdę jest miasto i otaczający je świat, niedostępny dla zwykłych mieszkańców. Pierwsze dni Howarda w Cechu będą pouczającą lekcją, która przybliży go do zrozumienia mechanizmów rządzących postępem. Sytuacja jednak się pogarsza - w mieście jest coraz mniej ludzi, a co za tym idzie - mniej rąk do pracy. Tylko nieliczni wiedzą, że postój oznacza śmierć. Losy Howarda pokażą nam, iż czasami niewiedza to skarb..

Nie czytam literatury science-fiction, ale do lektury powieści Christophera Priesta skutecznie zachęciła mnie autorka blogu Na ostrzu siekiery. "Odwrócone miasto" nie jest monumentalną sagą. Niedługa, napisana w roku 1974 książka intryguje od pierwszych stron wizją przemieszczającego się po torach miasta. Miasta, które nie może zwolnić. Wszystko, co je otacza, jest tajemnicą i to właśnie z Howardem,głównym bohaterem,  odkrywamy powoli istotę rzeczy. Zakończenie zaskakuje, a powieść Christophera Priesta zaliczam do lektur udanych, nietuzinkowych, skłaniających do myślenia. "Odwrócone miasto" trafnie ukazuje, jak postrzeganie może zmienić sens świata. 

Dziękuję Siekierko za tą podróż. Stawiam ostrożną ocenę i deklaruję, że sięgnę po kolejne książki Priesta.

wydawnictwo Mag 2016 / str. 284 / tł. Robert Waliś

moja ocena 4+/6

wtorek, 08 marca 2016
Carolyn G. Hart GRA POZORÓW

Annie Laurance przenosi się na wyspę Broward's Rock u wybrzeży Karoliny Południowej, by prowadzić odziedziczoną po wuju księgarnię specjalizującą się w kryminałach. Wyspa jest enklawą luksusu i spokoju, a lokalna społeczność składa się w dużej mierze z literatów. Nic dziwnego, że to właśnie w księgarni "Śmierć na życzenie" kwitnie życie towarzyskie, a jedną z atrakcji są regularnie organizowane spotkania pisarzy.

Każdy jednak ma swoje sekrety i gdy jeden z autorów ogłasza, że niebawem wyda książką ujawniającą tajemnice pisarzy z Broward's Rock, nietrudno się domyślić, iż niebawem dojdzie do morderstwa. Morderstwa sprytnego i spektakularnego. Morderstwa popełnionego w księgarni. 

Annie staje się główną podejrzaną. Co więcej, lokalna policja zaczyna interesować się także sprawą śmierci jej wuja. Z pomocą kobiecie przychodzi Max, przyjaciel z czasów studiów. Razem muszą odkryć prawdę o zbrodni, nim będzie za późno..

"Gra pozorów" to pierwszy tom serii bezkrwawych kryminałów "cozy", w których przyjdzie nam się zmierzyć z wąskim gronem podejrzanych, mnogością fałszywych tropów i nieoczekiwanym rozwiązaniem. Miłą lekturę gwarantują sympatyczne postaci, odpowiednia dawka humoru oraz liczne odniesienia do dzieł i postaci z klasycznych kryminałów angielskich i amerykańskich. To ostatnie zwłaszcza jest wyjątkową atrakcją dla miłośnika gatunku - tym bardziej, że nie wszystkie z tytułów zostały przetłumaczone na polski.

Już pierwszy rozdział stanowi zgrabne nawiązanie do "Entliczka Pentliczka" Agathy Christie i zapowiada, iż autorka zaproponuje nam lekką, ale i intrygującą kryminalną szaradę.

wydawnictwo Edipresse 2016 / str. 286 / tł. Emilia Skowrońska 

moja ocena 4+/6

piątek, 04 marca 2016
Joyce Carol Oates WALET PIK

Andrew J. Rush, autor bestsellerowych kryminałów (Stephen King dla dżentelmenów*), posiada pewien sekret. Jest nim Walet Pik, mroczne alter ego pisarza. Wewnętrzny głos, podszept zła, źródło chorej inspiracji. To właśnie pod pseudonimem Walet Pik Rush od lat publikuje okrutne, krwawe powieści i ta symbioza obu osobowości trwa niezakłócona aż do pewnego momentu.

Oto bowiem Rush otrzymuje wezwanie do sądu. Niejaka C. W. Haider oskarża go o kradzież, a zaniepokojony pisarz próbuje dociec, kto i dlaczego chce skalać starannie budowany przez lata wizerunek odnoszącego sukcesy autora. Bo Rushowi zdarzają się przecież epizody niepamięci i ataki złości - to sygnały, że Walet Pik czai się w mroku i czeka na sposobność. Czy naprawdę, za sprawą mrocznego pasażera, Rush jest plagiatorem ?

Sławny pisarz postanawia spotkać się z panią Haider. Kolejne wydarzenia, zupełnie nieprzewidywalne, doprowadzą do tragicznych konsekwencji. Ratowanie wizerunku (i życia) to sprawa przecież nadrzędna..

Pełna suspensu opowieść Joyce Carol Oates nieprzypadkowo ma za motto fragment jednego z opowiadań grozy Edgara Allana Poe. To właśnie mistrzom tego gatunku - wśród których jest i Poe, i Bram Stoker, i Stephen King - składa autorka hołd budując pełną ironii i czarnego humoru pierwszoosobową narrację, którą rządzi wybujałe ego autora bestsellerów i diabelski podszept Waleta Pik. Wyraźnie nawiązująca do "Mrocznej połowy" Kinga czy "Czarnego kota" Poe powieść traktuje też o kwestiach obłędu, paranoi i morderstwa. Zajmująca lektura stanowi ciekawą literacką ucztę aż do ostatniego zdania. Polecam. 

wydawnictwo WAB 2015 / str. 284 / tł. Agnieszka Walulik*

moja ocena 5/6