| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
O autorze
Tagi
Spis moli monitoring pozycji
środa, 16 sierpnia 2017
Simon Beckett NIESPOKOJNI ZMARLI

Jechałem drogą w kierunku szeroko otwierającego się w morze ujścia. Teraz, w czasie odpływu, z rozlewiska pozostała jedynie mulista równina upstrzona kałużami i strumykami wody. Zacząłem się już zastanawiać, czy przypadkiem nie minąłem miejsca, gdzie powinienem skręcić, kiedy wreszcie ujrzałem przed sobą na brzegu szereg niskich budynków. Przed nimi stały zaparkowane różne pojazdy policyjne, a gdybym miał jeszcze jakieś wątpliwości, ustawiona nieco dalej drewniana tablica głosiła: ”Saltmere Oyster Co”.*

David Hunter, specjalista medycyny sądowej, zostaje poproszony o konsultację w sprawie zwłok wydobytych z wody gdzieś na moczarach w hrabstwie Essex. Skuszony propozycją powrotu do aktywnego życia zawodowego, David opuszcza Londyn i wyrusza do niegościnnego Backwaters, istnego naturalnego labiryntu kanałów i strumieni. To właśnie tam inspektor Lundy czeka na pomoc w identyfikacji ciała.

Podejrzewa się, że może to być syn lokalnego zamożnego przedsiębiorcy. Leo Villiers zaginął bowiem kilka miesięcy temu. Zniknęła również Emma Derby, jego kochanka. Jaki spotkał ich los ? David Hunter przekona się, iż sekrety lokalnej społeczności oraz niebezpieczne mokradła stanowić będą wybuchową mieszankę. Backwaters okażą się pułapką bez wyjścia..

Simon Beckett, autor pełnych suspensu i grozy dreszczowców Zapisane w kościach czy Wołanie grobu, tym razem zawodzi. Piąta odsłona przygód Davida Huntera okazuje się być pełną nudy, przewidywalną lekturą rozpisaną na blisko 500 stron. Mam wrażenie, iż autor miał pomysł na miejsce – wyobraźcie sobie ponure podmokłe równiny, gdzie rządzi nieprzewidywalna natura – i kompletnie nie miał zamysłu, co dalej z tym zrobić.

Hunter błąka się po rozlewiskach, kolejne zwroty akcji wydają się ograne do bólu, a ja tylko czekam, kiedy będę mógł odłożyć książkę z uczuciem ulgi. Duże rozczarowanie, pozostaje teraz poszukać naprawdę dobrego thrillera.

Wydawnictwo Czarna Owca 2017 / str. 503 / tł. Sławomir Kędzierski

moja ocena 3/6

piątek, 11 sierpnia 2017
Chris Womersley ZŁA DROGA

Lee szedł za Wildem przez tory i bocznice. Wszystko lśniło od wody. W półmroku widać było nieme obrysy pociągów, deszcz spływał po metalowych klamkach wagonów i szkieletach podwozi. Lee szedł złożony wpół, prawie równolegle do ziemi, lewą ręką przyciskając bok. W drugiej coraz bardziej ciążyła mu walizka z pieniędzmi. […] Bezmyślnie szedł krok w krok za Wildem, niepewny co dalej. *

W pewnym obskurnym motelu przetną się losy dwóch zbiegów. Wild, były lekarz, uzależniony jest od narkotyków i ucieka od dotychczasowego życia. Lee, młody kryminalista, wykrwawia się w jednym z pokoi wskutek postrzału. Tuż obok niego walizka pełna pieniędzy.

Wild udziela chłopakowi niezbędnej medycznej pomocy, jednak motel nie będzie długo ich schronieniem. Wild wie, że Lee potrzebuje fachowej interwencji i postanawia zabrać go do zaprzyjaźnionego lekarza. Ich podróż wcale nie będzie łatwa, a ich tropem podąża  zabójca.

Mroczna i smutna powieść australijskiego pisarza, autora świetnego Opuszczonego. W Złej drodze nie ma postaci, które budzą sympatię, a świat przypomina niemal ponure barwy okładki. Ale i tak Womersley sprawia, iż prędzej czy później zaczynamy kibicować uciekinierom w ich drodze do arkadii. Bo Wild i Lee, pomimo okrutnych grzechów przeszłości, pragną wreszcie zrozumieć i odzyskać swoje życie. Tylko czy ta szansa będzie im dana ?

Wydawnictwo C&T 2017 / str. 215 / tł. Katarzyna Maciejczyk*

moja ocena 4+/6

piątek, 04 sierpnia 2017
Jack Ketchum ZABAWA W CHOWANEGO

 

Nie ufam znakom, ale myślę, że od razu można poznać, kiedy nadciągają kłopoty.

I choć brzmi to jak kompletna bzdura, musicie uwierzyć mi na słowo. *

Tak oto zaczyna się opowieść Dana Thomasa. Jesteśmy w Dead River, małej nadmorskiej mieścinie w stanie Maine. Panuje tu bieda i marazm. Dan pracuje w składzie drzewnym i nie widzi dla siebie żadnej przyszłości. Wszystko jednak ma się zmienić.

A to za sprawą trójki bogatych studentów, którzy przyjeżdżają do Dead River na wakacje. Głośni i wulgarni niebawem ściągną na siebie kłopoty.

Jest wśród nich piękna Casey i to dla niej właśnie Dan pełnić rolę lokalnego przewodnika. Jednak na miłosnym zaślepieniu się nie skończy. Dzieciaki z collegu chcą się zabawić.

A w Dead River jest przecież owiany złą sławą Dom Crouchów. To, co wydarzyło się tam przed laty, do dziś budzi przerażenie. Legendy i plotki o tym miejscu nie powstrzymają jednak młodych letników. Cała czwórka uda się tam nocą, by zagrać w chowanego. Makabryczna gra przemieni się w grę o przetrwanie..

Na pierwsze spotkanie z twórczością Jacka Ketchuma wybrałem napisaną w 1984, a właśnie wydaną u nas, Zabawę w chowanego. Powieść ta stanowi literacki horror klasy B. Ileż było fabuł, w których pełni wyzwolenia i zepsucia młodzi ludzie aż prosili się o kłopoty ?

Ale ta historia nie jest wcale mdła. Oprócz dobrze napisanego przerażającego finału w Domu Crouchów, powieść Ketchuma ukazuje przemianę Dana, głównego bohatera, który ze zmęczonego życiem samotnika staje się targanym sprzecznymi emocjami graczem w rozgrywce o przeżycie. Kilka scen jest naprawdę świetnych, a narracja, nieco gawędziarska, przywołuje styl samego Kinga. Przeczytałem z zaciekawieniem.

Niezłe.

Wydawnictwo Papierowy Księżyc 2017 / str. 236 / tł. Bartosz Czartoryski*

Moja ocena 4/6