| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
O autorze
Tagi
Spis moli monitoring pozycji
poniedziałek, 17 lipca 2017
Georges Simenon MAIGRET SIĘ BAWI

Policja Kryminalna prowadzi od wczoraj śledztwo w sprawie, która mogłaby się okazać nową zbrodnią Petiota, gdyby nie to, że tutaj, z dwóch lekarzy wchodzących w rachubę, tylko jeden był na miejscu. Zwłoki młodej kobiety zostały znalezione właśnie w gabinecie przyjęć bardzo znanego lekarza z bulwaru Haussmanna, ale jak dotąd, niestety, nie udało nam się uzyskać obszerniejszych informacji. *

Wskutek lekarskich zaleceń Maigret udaje się na urlop. Komisarz, oficjalnie przebywający na francuskiej prowincji, jest jednak wciąż w Paryżu, a wszystko przez jedną z gazet, w której natrafia na artykuł traktujący o zagadkowej zbrodni.

Otóż w szafie jednego z szacownych lekarskich gabinetów odkryto zwłoki nagiej kobiety. Zaintrygowany komisarz odpiera pokusę powrotu do pracy, choć sprawa zdaje się być bardzo zagadkowa i budzi ogromne zainteresowanie. Śledztwem kieruje jego podwładny, komisarz Janvier, Maigret znajduje jednak sposób, by poznać bohaterów dramatu, w tej kwestii nieocenione okażą się paryskie dzienniki.

Kryminał inny niż wszystkie pozostałe z Maigretem. To tu komisarz na przymusowym urlopie nie prowadzi oficjalnego śledztwa. Śledztwo jest, ale nieoficjalne, bo Maigret dyskretnie obserwuje losy postaci uwikłanych w sprawę, a wszelkie szczegóły poznaje z gazet. Urlop-nieurlop, państwo Maigret nie wyjechali naprawdę na wieś, to porzucenie codziennej rutyny. Długie spacery, wizyty w bistrach i spontaniczne seanse w kinach. Komisarz jednak wcale nie jest znużony, Paryż żyje przecież głośną zbrodnią, a on sam postanawia nieoficjalnie zgłębić szczegóły śledztwa. I tym razem kluczem do rozwiązania zagadki będzie znajomość ludzkiej psychiki. 

Niespieszny, klasyczny francuski kryminał. Wyborny aż do ostatniego zdania. Jeden z najlepszych w dorobku Simenona.

wydawnictwo C&T 2017 / str. 135 / tł. Barbara Kałamacka*

moja ocena 5+/6