| < Marzec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
O autorze
Tagi
Spis moli monitoring pozycji
czwartek, 16 marca 2017
Tana French ŚCIANA SEKRETÓW

Kiedyś czyjaś rodowa posiadłość, rezydencja, przed którą stajenni przytrzymywali tańczące konie zaprzężone do powozów, a po trawnikach spacerowały pod rękę damy o wąskich taliach. Miała ze dwieście lat, może więcej. Długi budynek z jasnego szarego kamienia z trzema szeregami wysokich okien, po kilkanaście w jednym szeregu. Portyk na smukłych kolumnach zwieńczonych ślimakami; balustrada na dachu, z filarami rzeźbionymi delikatnie jak wazy. Był doskonały w każdym calu, idealnie harmonijny. Słońce łagodnie oblewało go złotem przypominającym stopione masło na grzance. *

Sprawa niewyjaśnionej zbrodni powraca. 

Rok temu w ekskluzywnej szkole dla dziewcząt pod Dublinem doszło do morderstwa. Na ustronnej polanie pozbawiono życia chłopca z pobliskiej szkoły, a jego ciało przystrojono hiacyntami. W kręgu podejrzeń była wówczas grupa uczennic, sprawy jednak nie rozwiązano. 

Kiedy na szkolnej tablicy zwanej Ścianą Sekretów pojawia się kartka obwieszczająca WIEM, KTO GO ZABIŁ, pewne jest, iż śledztwo zostanie wznowione. Dla detektywa Stephena Morana będzie to sprawdzian umiejętności i lojalności. Dla inspektor Antoinette Conway, która prowadziła tą sprawę przed rokiem, będzie to jedyna szansa, by udowodnić swoją wartość i wymazać cień porażki. Na celowniku śledczych jest grupa ośmiu uczennic. Kto kłamie, a kto boi się wyznać, co widział ? Kto jest niewinny, a kto mordercą ? Przed Stephenem i Antoinette tylko jeden dzień na odkrycie prawdy..

Kolejna doskonała książka Tany French. Śmiem twierdzić, że w jej dorobku nie ma słabych powieści. Ściana sekretów, choć rozgrywa się w jeden dzień (nie licząc retrospekcji), przykuwa niezmiernie uwagę. A to za sprawą stylu, w jakim jest napisana, a także dobrych dialogów oraz psychologicznej przenikliwości, z jaką autorka portretuje swoje postaci. 

Pierwsza dama irlandzkiego kryminału ? Całkowicie zgadzam się z niniejszym hasłem z tylnej okładki. Świetna proza Tany French dostarczy zajmującej czytelniczej uczty. Serdecznie polecam.

wydawnictwo Albatros 2016 / str. 604 / tł. Łukasz Praski*

moja ocena 5/6

czwartek, 23 lutego 2017
Peter Swanson KAŻDY JEJ STRACH

"Tu nie popełniono morderstwa" - pomyślała. "Gdzie jest krew ? Przewrócone krzesło, taśma policyjna, zapach śmierci ?". Czy to wszystko się jej śniło ? Czy śniło jej się tamto wcześniej ?*

Kate Priddy przenosi się na pół roku z Londynu do Bostonu. Zamiana mieszkań z kuzynem Corbinem ma dać jej wytchnienie po traumatycznych przejściach z przeszłości. Znerwicowana i podejrzliwa Kate z ulgą wita zadbane lokum w jednej z szacownych bostońskich kamienic. Nie wie jeszcze, że za chwilę rozpocznie się nowy koszmar.

W okrutny sposób zamordowana zostaje sąsiadka zza ściany. Zbrodnia budzi stare lęki Kate, a gdy okazuje się, że jednym z podejrzanych może być kuzyn Corbin, dziewczynę ogarnia przerażenie. Nowe otoczenie staje się coraz bardziej niepokojące. Inni lokatorzy kamienicy zdają się kłamać, cichymi korytarzami przemyka biały kot, a klucze, które Kate znajduje w mieszkaniu kuzyna otwierają drzwi do mieszkania, w którym dokonano morderstwa. Błądząc w labiryncie pozorów i sekretów Kate czuje, że ktoś ją ciągle obserwuje. Paranoja czy realne zagrożenie ? Niebawem okaże się, zagrożenie jest blisko..

To moja pierwsza powieść Petera Swansona. Świetna okładka pobudza oczekiwania, a pierwsze rozdziały zapowiadają pełną suspensu intrygę o kobiecie w pułapce strachu i fobii. Zamiana mieszkań, tajemnicza kamienica, morderstwo za ścianą. Swanson zręcznie buduje iście Hitchcockowską fabułę i niestety tylko po to, by zburzyć ją niczym domek z kart. 

Wprowadzenie wątku przeszłości Corbina zamienia intrygującą historię w krwawy, ale przewidywalny thriller, a narracja tych samych wydarzeń, które obserwujemy z perspektywy kilku postaci nuży i nie wprowadza nic istotnego. Wielka szkoda, bo oto otrzymujemy powieść ze zmarnowanym potencjałem.

wydawnictwo Marginesy 2017 / str. 342 / tł. Ewa Penksyk-Kluczkowska*

moja ocena 4/6 

wtorek, 14 lutego 2017
Alex Marwood ZABÓJCA Z SĄSIEDZTWA

Odwraca się, by włożyć klucz do zamka. Drzwi są ciężkie, z dwiema szybkami, wytrawionymi we wzór z liści bluszczu, wpuszczającymi światło do holu. To szykowne drzwi, na miarę aspiracji pnących się w górę wiktoriańskich mieszkańców, ale marne zabezpieczenie jak na podupadający dom z umeblowanymi pokojami do wynajęcia. *

W ponurej londyńskiej dzielnicy Northbourne stoi stara kamienica. Dom przy Beulah Grove nie wyróżnia się niczym szczególnym. To dom jakich tu wiele. Zaniedbany budynek z pokojami do wynajęcia. Sześciu lokatorów stara się tu prowadzić skryte życie.

Wśród nich uciekająca przed niebezpieczną przeszłością Collette,  młodociana złodziejka Cheryl, tajemniczy Irańczyk Hossein, a także staruszka Vesta.  Każdy skrywa jakąś tajemnicę. Jest jednak jeden fakt, o którym nie mają pojęcia. W jednym z mieszkań znajdują się martwe kobiety, bo wśród lokatorów kamienicy przy Beulah Grove jest morderca. I to tylko kwestia czasu, zanim pozostali lokatorzy wpadną w jego pułapkę.

Mocny, trzymający w napięciu dreszczowiec. Świetnie sportretowane postaci. To one są siłą napędową tej powieści, a wiele emocjonalnych scen z dobrymi dialogami zapada w pamięć. Będzie to jednak lektura dla czytelników o mocnych nerwach, bo w kilku wyjątkowo makabrycznych scenach Alex Marwood radzi sobie jeszcze lepiej od Tess Gerritsen. Podobała mi się intryga, podobało mi się zakończenie. To thriller godny uwagi.

wydawnictwo Albatros 2016 / str. 398 / tł. Magdalena Koziej*

moja ocena 4+/6

czwartek, 09 lutego 2017
Charles Todd OBIETNICA

"Powiedz Jonathanowi, że skłamałem. Zrobiłem to przez wzgląd na matkę, ale teraz zło trzeba naprawić". *

To ostatnie słowa umierającego żołnierza Arthura Grahama. Jest rok 1916, na pokładzie statku "Brittanic" młoda pielęgniarka, córka pułkownika, pielęgnuje ciężko rannego mężczyznę. W ostatniej jego godzinie Bess Crawford składa mu obietnicę, iż przekaże wiadomość rodzinie. 

Niebawem dochodzi do ataku na statek, cudem ocalała z katastrofy Bess wraca na suchy ląd, by dojść do zdrowia. Pielęgniarka postanawia spełnić ostatnią wolę zmarłego Arthura i udaje się do hrabstwa Kent. Tam, w majątku Owlhurst, dowiaduje się, iż Arthur ma trzech braci. Jeden z nich przebywa od lat w pobliskim zakładzie dla obłąkanych. Beth nie zdaje sobie jeszcze sprawy z tego, iż wiadomość od Arthura zburzy pozorny spokój w rodzinie Grahamów, na której ciąży piętno zbrodni sprzed lat.

Obietnica otwiera cykl historycznych powieści kryminalnych, w których zagadki zbrodni rozwiązuje dociekliwa pielęgniarka Bess Crawford. Udana to powieść, z galerią ciekawych postaci oraz realistycznie ukazanym życiem na angielskiej prowincji w cieniu wojny. Intryga Obietnicy nie bez przyczyny nawiązuje do Kobiety w bieli Wilkie Collinsa, a ja mam nadzieję, że kolejne tomy zostaną przetłumaczone na polski. Polecam miłośnikom dobrej powieści.

wydawnictwo C&T 2016 / str. 306 / tł. Aleksandra Wolnicka*

moja ocena 5/6

poniedziałek, 06 lutego 2017
Peter Robinson DZIECI REWOLUCJI

Inspektor Alan Banks szedł wzdłuż nieużywanej linii kolejowej, mimowolnie wyobrażając sobie scenę miłosną - dwoje młodych kochanków całujących się na kładce dla pieszych, którą miał przed sobą, otulonych parą z lokomotywy. [...] Ale wiek pary dawno się skończył i to nie miłość przywiodła tu Banksa, lecz gwałtowna śmierć. *

Na kolejowych nieużytkach zostaje odkryte ciało starszego mężczyzny. Okazuje się, że to Gavin Miller, odludek, który mieszkał w pobliskim domku dróżnika. Miller przed laty odszedł w atmosferze skandalu z lokalnej uczelni, a jeden z ostatnich telefonów przed śmiercią wykonał do niejakiej lady Veroniki Chalmers, popularnej pisarki i żony wicehrabiego. Banks i jego zespół badają oba wątki. 

O ile sprawa uniwersyteckiej kariery Millera dostarcza mnóstwa poszlak i pytań, to tajemniczy telefon do lady Chalmers zdaje się być kompletnie niewytłumaczalny. Banks wyczuwa, iż piękna arystokratka coś ukrywa, a rozwiązania zagadki morderstwa należy szukać w przeszłości ofiary. Jak się okaże, burzliwe lata 70. ubiegłego wieku wciąż mogą być przyczyną poważnych kłopotów..

Solidny, niespieszny kryminał policyjny. Inspektor Alan Banks i jego zespól metodycznie badają przeszłość ofiary zbrodni i powiązane z nią osoby. Tu sukces polegać będzie na umiejętnych przesłuchaniach, odpowiednim podejściu do świadków i ludzkiej przenikliwości. W toku śledztwa mnożą się pytania, bohaterowie zdają się coś ukrywać, a Banks - jak to ma w zwyczaju - dostanie reprymendę od przełożonych za niepokojenie osób z wyższych sfer. Ponadto, największym atutem powieści będą wędrówki Banksa po uroczych zakątkach Yorkshire i samotne wieczory, które spędza przy muzyce lat minionych. 

wydawnictwo Sonia Draga 2015 / str. 366 / tł. Paweł Korombel*

moja ocena 5/6

piątek, 03 lutego 2017
Sophie Hannah ZAMKNIĘTA TRUMNA

- Już wiem, czemu zostaliśmy tu zaproszeni. Nie chodziło o nasze miłe towarzystwo. Non, pas du tout. Jesteśmy tu, aby zrobić użytek z naszych szarych komórek. To wszystko to część planu lady Playford.

Zanim zdążyłem zapytać: "Jakiego planu?", Poirot dodał cicho, jakby po namyśle:

- Jesteśmy tu, aby zapobiec morderstwu. *

Lady Athelinda Playford, autorka poczytnych powieści dla młodzieży, zaprasza do swojej posiadłości na irlandzkiej prowincji grupę gości. Wśród nich jest inspektor Edward Catchpool, a także jego przyjaciel, słynny detektyw Herkules Poirot. Mały Belg od razu zauważa, że pobyt w Lillieoak nie będzie towarzyską rozrywką.

Podczas kolacji Athelinda ujawnia gościom, iż poleciła sporządzić nowy testament, wedle którego cały jej majątek odziedziczy jej sekretarz Scotcher. Reakcja dzieci lady Playford jest gwałtowna, przecież Scotcher jest umierający i nie pozostało mu dużo czasu. Pani domu nie wyjaśnia jednak zgromadzonym powodu swojej decyzji. Wkrótce dochodzi do morderstwa. Jak się okaże, sprawa nowego testamentu zwiedzie na manowce nie tylko policjantów z lokalnej Gardy, ale także i samego Herkulesa Poirota.

Druga po Inicjałach zbrodni powieść Sophie Hannah z Poirotem powiela błędy znane z wcześniejszej próby zmierzenia się ze światem Agathy Christie. Nie można nic zarzucić stylowi pisarskiemu autorki czy też umiejętności budowania napięcia. Jednak postać Poirota jest tu tylko marnym cieniem słynnego belgijskiego detektywa. Za wyjątkiem finału, mały Belg zdaje się być naiwny, nieporadny, niekojarzący faktów. Śledczy z irlandzkiej policji to przy nim mistrzowie dedukcji i sprytu. Ponadto, wyjaśnienie kluczowego wątku tytułowej trumny jest nieprzekonujące i przekombinowane. Podobnie było zresztą z kluczowym motywem w Inicjałach zbrodni.

Sophie Hannah brak lekkości i pomysłowości Agathy Christie. Proponuję więc, by zamiast kolejnych 'nowych przygód' Poirota, wrócić do oryginału.

wydawnictwo Dolnośląskie 2016 / str. 338 / tł. Urszula Gardner*

moja ocena 3+/6

poniedziałek, 30 stycznia 2017
James W. Nichol SPIRALA ŚMIERCI

- Nie macie pojęcia - mówił - jakie to wspaniałe uczucie wrócić nareszcie do domu.*

Jest rok 1945. Porucznik lotnictwa Wilfred McLauchlin wraca w chwale do rodzinnego miasteczka na kanadyjskiej prowincji. Mężczyzna zestrzelił dwanaście maszyn i cudem uniknął śmierci w swoim własnym samolocie. Ranny na terytorium wroga, w niewyjaśniony sposób został uratowany, a wydarzenia te w trwały sposób odcisnęły się na jego zdrowiu. 

Wilfred jest synem znanego lokalnego prawnika. Nic więc dziwnego, że znajduje pracę w kancelarii ojca. Tam też spotyka swoją dawną miłość, sekretarkę Carole, która w tej chwili ma swoje własne problemy. Zdaje się, że ktoś ją obserwuje. Czyżby nieznajomy miał niecne zamiary ?

Tymczasem w niejasnych okolicznościach umiera jeden z klientów kancelarii. Wilfred jako pierwszy zauważa pewne dziwne ślady na miejscu zdarzenia i postanawia zbadać na własną rękę zagadkowe tropy. Niebawem w miasteczku dochodzi do kolejnych przestępstw. Wilfred ma wrażenie, iż jego tajemnicza przeszłość z wojennego frontu w niebezpieczny sposób daje o sobie znać. Czy uda mu się ocalić kobietę, którą kocha ? I czy przypomni sobie, co naprawdę wydarzyło się na froncie ?

Ciekawy to pomysł uczynić bohaterem wojennego weterana, który nie pamięta, kto i dlaczego wyrwał go z objęć śmierci. Prawdę o ocaleniu Wilfreda ujawnia autor powoli i wkrótce nie będzie nam przeszkadzać, iż to właśnie w Wilfie obudzi się zmysł tropienia tajemnic, które skrywają mieszkańcy jego rodzinnego miasteczka. Wilf jest naznaczony piętnem zła. Naznaczone jest również prowincjonalne Brantford, bo przecież nikczemne rzeczy działy się nierzadko z dala od wojennej zawieruchy. 

Dobrze napisana powieść. Nieco krzywdzący jest widniejący na okładce napis "Takie powieści kobiety lubią najbardziej", bo Spirala śmierci to nie tylko rasowy kryminał. To również książka, która w swoim temacie i przesłaniu aspiruje do bycia obiektem zainteresowania wszystkich czytelników lubiących pełne tajemnic historie z wojną w tle.

wydawnictwo C&T 2014 / str. 282 / tł. Agnieszka Klonowska*

moja ocena 4+/6

czwartek, 26 stycznia 2017
Ruth Ware W CIEMNYM, MROCZNYM LESIE

Podeszłam do okna i przyłożyłam dłonie do szyby, wyglądając w noc. Nic się nie poruszało. Ale znowu pomyślałam o śladach stóp oraz zerwanej linii telefonicznej i nie mogłam się powstrzymać od ukradkowego sprawdzenia, czy drzwi balkonowe na pewno są zamknięte. Były.*

Wyobraź sobie wieczór panieński na odludziu. Dokoła tylko mrok i śnieg. W środku lasu stoi osobliwy dom ze szklanymi ścianami. W środku sześć osób. Każda z nich coś ukrywa. A nad kominkiem wisi strzelba. 

Nora Shaw nie miała kontaktu z Clare od przeszło dziesięciu lat. Dlatego też zaproszenie na jej wieczór panieński powinno od razu trafić do kosza. Tyle że Nora się waha. Clare była jej najlepszą przyjaciółką, a nie wypada przecież zignorować takiego zaproszenia. Kilka dni przerwy od nudnego życia w małym londyńskim mieszkanku na pewno nie zaszkodzi. Poza tym, Nora jest pisarką. Autorką kryminałów. Odwagi na spotkanie z dawną koleżanką przecież jej nie brak. 

Podejmując decyzję o wyjeździe, Nora wkracza w sam środek pułapki. Pobyt w szklanym domu na pustkowiu zamieni się w koszmar, który na nowo określi definicje prawdy i kłamstwa, miłości i śmierci..

Powieść Ruth Ware to powieść idealnie wpasowująca się w popularny obecnie nurt psychologicznego dreszczowca, w którym sekrety przeszłości, toksyczne przyjaźnie i zbrodnia tworzą wybuchową mieszankę. Książka ma spory potencjał. Autorce udało się stworzyć interesującą intrygę, klimat suspensu oraz zagadkowe postaci.

Z jednym wyjątkiem. To Nora, główna bohaterka. Autorka kryminałów, o której dorobku, zainteresowaniach czy książkach nic nie wiemy. Nie wystarczy tylko określić postaci pisarką. To za mało. Nora jest bezbarwna. Nora jest naiwna. Nie kojarzy faktów. Gdzie spryt i intuicja ? Książkę przeczytamy z ciekawości, by odkryć rozwiązanie intrygi. Choć może i to będzie dla wielu czytelników zbyt przewidywalne..

wydawnictwo Prószyński 2017 / str. 374 / tł. Ewa Kleszcz*

moja ocena 4/6

piątek, 06 stycznia 2017
Sharon Bolton SACRIFICE

Telefon w kuchni łypał na mnie. Odwróciłam się do niego plecami i z szuflady na sztućce wyciągnęłam ząbkowany nóż do warzyw. Potem wróciłam do... mój umysł powtarzał "grobu". Dołu, poprawiłam się w myślach stanowczo. To tylko dół. *

Młoda lekarka Tora Hamilton osiedla się na położonych daleko na północy Wyspach Szetlandzkich. To właśnie one są ziemią rodzinną jej męża i z początku trudno jest Torze przyzwyczaić się do kapryśnej pogody i charakterystycznej mentalności miejscowej ludności. Dobra praca w jednym ze szpitali sprawia, iż lekarka szybko wciąga się w wir rutyny, choć niełatwo jej zaskarbić sympatię współpracowników. Tora jest ambitna i bezkompromisowa, i to właśnie te cechy zaprowadzą ją niebawem na skraj przepaści.

Pewnego dnia Tora dokonuje na swojej ziemi makabrycznego odkrycia. Oto na torfowisku nieopodal domu znajduje ciało kobiety, która jak się okazuje została brutalnie zamordowana. Ciało ofiary pokrywają runiczne znaki, takie same widnieją też w piwnicy domu Hamiltonów. Tora rozpoczyna śledztwo na własną rękę i odkrywa, że w ostatnich latach na wyspach zniknęła niepokojąca liczba młodych kobiet. Podejrzliwość miejscowej policji i zmowa milczenia władz szpitala sprawiają, iż lekarka jest jeszcze bardziej zdeterminowana do odkrycia prawdy. Niedługo ona sama znajdzie się w niebezpieczeństwie. Jak przeżyć w sytuacji, gdy nie można nikomu ufać, a niegościnna ziemia staje się jeszcze bardziej wroga ?

Sacrifice czyli Ofiara to debiutancka powieść Sharon Bolton i tak jak w doskonałej, późniejszej serii z policjantką Lacey Flint mamy i tu do czynienia z pełną suspensu mroczną intrygą, której korzenie głęboko zakorzenione są w szetlandzkich wierzeniach. Książkę czyta się z zapartym tchem i na pewno spodoba się czytelnikom spragnionym dobrych kryminałów osadzonych na Wyspach Szetlandzkich. 

Świetne rozpoczęcie nowego czytelniczego roku.

wydawnictwo Amber 2016 / str. 416 / tł. Małgorzata Stefaniuk*

moja ocena 5/6

poniedziałek, 19 grudnia 2016
J. Jefferson Farjeon ZAGADKA W BIELI

Podeszła do okna, odsunęła zasłonę i spojrzała przez sześciokątne szyby na bitwę między czernią i bielą. Ta ostatnia zwyciężała, choć czerń rozpościerała swój mroczny cień na pobojowisku.

- Śniegu też jest coraz więcej - skomentowała Lydia, nagle zaciągając zasłonę i odwracając się do przyjemniejszego widoku, jakim był pokój z dębowymi belkami sufitu i wielkim łożem, lśniącym w blasku kominka. - Pewnie obudzimy się jutro rano zupełnie zasypani. *

Nagły atak zimy sprawia, że pewien pociąg zatrzymuje się w szczerym polu gdzieś na angielskiej prowincji. Kilkoro pasażerów postanawia opuścić skład i mimo szalejącej śnieżycy poszukać schronienia. Nieopodal wsi Hemmersby natrafiają na dziwny dom.

Dom w Dolinie sprawia niepokojące wrażenie. Zdaje się, że został nagle opuszczony. Lecz jaki rozsądny człowiek wyszedłby na dwór w takiej pogodzie ? Grupka pasażerów decyduje się zostać w środku. Niewiele wiedzą o sobie nawzajem. Złowroga postać z portretu zdaje się obserwować każdy ich ruch. Niebawem dotrze do nich wiadomość o zbrodni popełnionej w pociągu, który opuścili. Czy ktoś z nich jest mordercą ? I co stało się z mieszkańcami opuszczonego domu ?

Zagadka w bieli to klasyczny angielski kryminał z 1937 roku. Ciekawy pomysł i niezła intryga to jednak za mało, by określić go udanym połączeniem kolejowego kryminału i świątecznej zagadki detektywistycznej. Nużą nieco poczynania głównych bohaterów, a części dialogów daleko od przyjemnej lekkości charakterystycznej dla tworzących w tym czasie Josephine Tey czy Dorothy Sayers. Jeżeli chcecie przeczytać naprawdę wyborny kryminał rozgrywający się w zimowej scenerii, to polecam chociażby Tajemnicę Sittaford Agathy Christie. 

wydawnictwo Zysk i ska 2016 / str. 318 / tł. Zbigniew A. Królicki*

moja ocena 4/6

czwartek, 08 grudnia 2016
Katarzyna Puzyńska MOTYLEK

Mężczyzna przymknął oczy i zatopił się w ciszy. Jego myśli błądziły niespokojnie. Teraz najważniejsze, żeby nikt się nie dowiedział, uznał w końcu. Wydawało się, że podjął wszelkie kroki, żeby temu zapobiec. Był bezpieczny. Przynajmniej na razie. *

Nieopodal wsi Lipowo zostaje odkryte ciało zakonnicy. Pierwsze ustalenia aspiranta Podgórskiego z lokalnego posterunku policji wskazują na tragiczny w skutkach wypadek. Siostra została potrącona przez sprawcę, który uciekł z miejsca zdarzenia. Ale czy na pewno ? Patolog stwierdzi jednak, iż tajemnicza duchowna padła ofiarą brutalnego mordu.

Pierwsze dni w zimowym Lipowie spędza właśnie pochodząca z Warszawy Weronika. Kobieta urządza się w starym dworku, a jej sąsiadami są członkowie majętnej familii Kojarskich. Kult młodości i pieniądza może we wsi nieco razić, ale kiedy zostaje zamordowana Blanka Kojarska, aspirant Podgórski i jego zespół muszą zmierzyć się z dwoma zbrodniami. Do śledztwa oddelegowana zostaje  ekscentryczna komisarz Klementyna Kopp i to właśnie za jej sprawą dojdzie do wielu niepokojących wniosków. Mieszkańcy wsi skrywają wiele sekretów, i to właśnie niektóre z nich doprowadziły do rozlewu krwi. Tymczasem Weronika prowadzi swoje własne dochodzenie, jej życie wkrótce znajdzie się w niebezpieczeństwie..

Muszę przyznać, że niełatwo było mi przebrnąć przez pierwsze 150 stron tej książki. Lipowo i jego mieszkańcy - a wśród nich między innymi piękna fryzjerka, misiowaty policjant, lokalna sklepowa czy sędziwy proboszcz - od razu stanowiło nieco bezbarwną namiastkę klimatów znanych z popularnych seriali telewizyjnych takich jak Blondynka, Dom nad Rozlewiskiem czy Złotopolscy. Dopiero kiedy autorka wprowadza postać Klementyny, całość zyskuje ciekawy smak - policjanci nabierają werwy, a śledztwo zaczyna obnażać grzechy pozornie niewinnych mieszkańców wsi. 

59-letnia Klementyna o nietypowym wyglądzie jest niewątpliwym atutem tej powieści, a wraz z nią suspens i dialogi nabierają rumieńców. Jak pokryta wyblakłymi tatuażami policjantka, która uzależniona jest od coli, rozpląta sieć intryg i kłamstw ? Przekonajcie się sami, a ja na pewno sięgnę po kolejną cześć cyklu. I zrobię to przede wszystkim dla pani komisarz Klementyny Kopp.

wydawnictwo Prószyński 2014 / str. 608 / *tamże

moja ocena 4/6

czwartek, 24 listopada 2016
Mark Frost SEKRETY TWIN PEAKS

Pewien mądry człowiek powiedział mi kiedyś, że tajemnica jest zasadniczym elementem życia z następujących powodów : tajemnica budzi zadziwienie, które prowadzi do ciekawości, a na niej z kolei opiera się nasze pragnienie zrozumienia, kim i czym naprawdę jesteśmy. *

Czym jest ta książka ? To tajemnicze dossier odkryte przypadkowo na miejscu pewnej zbrodni. Agenci FBI znajdują w metalowej skrzynce skrzętnie poukładane akta dotyczące miasteczka Twin Peaks. Badający zapiski śledczy stwierdza, iż prawdopodobnie ich autorem jest agent Dale Cooper. 

Czego tu nie ma... Książka składa się z różnorodnych form narracji - są tu listy, artykuły prasowe, stenogramy przesłuchań, zeznania, zdjęcia, kartoteki medyczne, raporty sekcyjne, restauracyjne menu, a także materiały ściśle tajne. Nad nimi wszystkimi czuwa niestrudzony Archiwista. To jego dopiski na marginesach celnie analizują autentyczność przedstawionych informacji. I chyba nie ma wątpliwości, kto jest ich autorem.

Sekrety Twin Peaks to prawdziwa gratka dla wielbicieli serialu. Losy rodzin Hornów, Martellów i Pickardów. Restauracja, w której podają słynny wiśniowy placek. Sowia Jaskinia. Jednooka Nadine. Laura Palmer. Na kartach dossier pojawiają się wszystkie kluczowe postaci z serialu, a książka pozwala nam odkryć tajemnicę karła i olbrzyma. Poznamy także  przeszłość Damy z Pieńkiem, a także znacznie czerwonej kotary i wyjaśnienie wielu niepokojących zjawisk, które miały miejsce w okolicznych lasach.

Śledzenie historii Twin Peaks rozpoczynamy od roku 1805, a wszystkie zagadkowe wydarzenia opisane w dokumentach  kończą się w latach 90. XX wieku. Pewnym nadużyciem wydawcy jest stwierdzenie, iż książka stanowi pomost między starymi sezonami a tym najnowszym, który będzie miał swoją premierę w przyszłym roku. Książka wyjaśnia w bardzo dużym stopniu czym naprawdę jest Twin Peaks i kim są jego mieszkańcy. Fabuła nowej serii wciąż jest jednak zagadką.

Polecam wszystkim, którzy kochają klimat serialu Davida Lyncha i Marka Frosta. Pamiętajcie, że sowy nie są tym, czym się wydają..

wydawnictwo Znak 2016 / str. 362 / tł. Agnieszka Sobolewska*

moja ocena 5/6

wtorek, 15 listopada 2016
Mariusz Czubaj R.I.P.

Pracuję na własny rachunek i w tym, co robię, jestem naprawdę dobry. W zasadzie wszystko ze mną jest w porządku. A jednak bywają noce takie jak ta, których nie przesypiam spokojnie, i nie bardzo wiem, dlaczego tak się dzieje. Po prostu są chwile, gdy przestaję być wesołkiem. Kiedy tarcza, którą sobie wykułem przestaje chronić. *

Marcin Hłasko, specjalista od poszukiwania osób zaginionych, decyduje się przyjąć kolejne zlecenie. Sprawa dotyczy młodej Magdy Wolskiej, która wyjechała na mazurską prowincję i słuch po niej zaginął. Jest jeszcze jedna rzecz, która skłania Hłaskę do wyjazdu do Starych Kiejkut. To data odkryta przypadkowo w jego własnym mieszkaniu - na wewnętrznej stronie pewnego plakatu znajdują się cyfry oznaczające dzień, w którym zniknął Ryszard Hłasko, ojciec naszego bohatera.

Od tajemniczego zaginięcia mija właśnie 26 lat. Nieprzypadkowo w sprawie Wolskiej pojawia się nazwisko mieszkającego na Mazurach bogatego biznesmena zamieszanego w szemrane interesy. To postać z przeszłości i Hłasko przeczuwa, iż nadszedł czas, by zmierzyć się ze sprawą nieznanego losu ojca. Czyżby bezwzględny Henryk Koenig miał teraz coś wspólnego ze zniknięciem dziewczyny? A może obie tajemnice są ze sobą powiązane ? W mazurskim miasteczku Hłasko natrafi na bardzo niebezpiecznych ludzi, a odkrycie prawdy wymagać będzie ofiar..

Najnowsza powieść Mariusza Czubaja to bardzo udany kryminał, w którym główne skrzypce gra pani zemsta. I mowa tu nie tylko o głównym bohaterze, który dostaje szansę, by odkryć tajemnicę ojca i ukarać winnych, ale także i o innych postaciach uwikłanych w kłamstwa i oszustwa sięgające do wydarzeń z dalekiej przeszłości. Czubaj umiejętnie utrzymuje suspens, a przy tym szeroko uśmiecha się do kolegów i koleżanek po piórze. Liczne nawiązania, na które natrafiamy podczas lektury, nie mogą być przypadkowe ! 

Dobrze napisana książka pełna odniesień do westernów, powieści noir i elementów współczesnej popkultury. Przeczytałem z przyjemnością.

wydawnictwo Albatros 2016 / str. 398 / *tamże

moja ocena 5/6

czwartek, 03 listopada 2016
Georges Simenon ZWIERZENIA MAIGRETA

- Czy ten konkretny człowiek był zdolny popełnić zbrodnię...? Cokolwiek się wydarzy, my, niemal zawsze, jako pierwsi musimy postawić to pytanie... A dowodów rzeczowych często brak, bądź są niezbyt przekonujące... *

Na jednej z comiesięcznych kolacji u doktorostwa Pardonów komisarz Maigret zaczyna wspominać pewną sprawę, której rozstrzygnięcie dalekie było od zadowalającego. Czy podejrzany naprawdę był niewinny ? 

W eleganckiej dzielnicy Paryża, w swoim własnym domu, brutalnie zamordowana zostaje piękna Christine Josset. Pierwszym podejrzanym jest jej mąż Adrien, skromny farmaceuta, który wżenił się w bogatą familię przemysłowców. Poczynania Adriena w noc zbrodni są nieco niejasne, a opinia publiczna natychmiast orzeka, że mężczyzna jest winny. Komisarz Maigret, który prowadzi tą sprawę, nie jest do końca przekonany.

Niebawem Josset przyznaje się, że ma kochankę. Wścibska dozorczyni domu, który często odwiedzał podejrzany, sprzedaje sensację prasie. Josset czeka na proces, natomiast Maigret wciąż ma wątpliwości. Czyżby wszystko było takie proste ? I tym razem intuicja go nie zawiedzie, choć finał sprawy nie będzie miał wiele wspólnego ze sprawiedliwością..

Ostatnio wszystkie cenne wolne chwile spędzam z książkami, których próżno szukać na listach bestsellerów. I taki jest właśnie wydany kolejny klasyczny francuski kryminał z Maigretem w roli głównej. W oszczędnej narracji, niemal z reporterską wnikliwością po raz kolejny Georges Simenon pochyla się nad zwykłym człowiekiem i jego zdolnością do popełnienia zbrodni. 

Tym razem Simenon wyjątkowo mocno akcentuje kwestię domniemanej niewinności, a czytelnik obserwuje, jak szybko opinia publiczna wydaje wyrok na pochodzącego z niższej sfery społecznej podejrzanego. Przejmujące są również rozterki komisarza, który nawet w obliczu niepodważalnych dowodów wyczuwa istnienie drugiego dna. Czy istnieje przypadek ? Ślepy los ? Sprawie Josseta daleko do podręcznikowego śledztwa, a dramat uwikłanych w nią postaci wzbudzi w niejednym czytelniku pytania o sens sprawiedliwości.

wydawnictwo C&T 2016 / str. 124 / tł. Włodzimierz Grabowski*

moja ocena 5/6

środa, 26 października 2016
Kerry Greenwood MORDERSTWO W POCIĄGU

Na szczęście Phryne Fisher spała jak zając. Przedrzemała większość podróży, ale kiedy mdląca woń chloroformu podrażniła jej nozdrza, była na tyle przytomna, by zorientować się, że dzieje się coś niedobrego i miała dość trzeźwości umysłu, by zareagować. *

Australia, lata 20. XX wieku. W wagonie jednego z pociągów dochodzi do pomysłowej zbrodni. Pasażerowie zostają uśpieni chloroformem, a pewna niesympatyczna starsza ginie w okrutny sposób. Mimo alarmu podniesionego przez podróżującą tym składem pannę Fisher, sprawcy morderstwa udaje się zbiec, a córka ofiary prosi nieustraszoną detektyw o pomoc. 

Phryne Fisher niebawem odkrywa kilka wątków, które mogłyby doprowadzić do śmierci nielubianej pani Henderson. W samym centrum wydarzeń jest jej córka, pierwsza możliwa podejrzana, której zdaje się grozić niebezpieczeństwo. Panna Fisher i jej dzielna pokojówka Dot podejmują starania, by skutecznie i szybko ująć mordercę z pociągu. Sprawa przyniesie jednak kilka niespodzianek..

Morderstwo w pociągu to druga z powieści z dzielną panną Fisher, która swoją postawą i przenikliwością wyprzedza epokę. Zawsze elegancka, zawsze stanowcza - Phryne Fisher otacza nieustającą opieką kobiety w tarapatach, a jej bystry umysł i znajomość ludzkich zachowań pozostawiają działania policji daleko w tyle. 

Dobrze napisany, pełen lekkości i humoru kryminał, na podstawie którego powstał popularny telewizyjny serial Zagadki kryminalne panny Fisher. Idealna lektura na ponure jesienne popołudnie.

wydawnictwo Albatros 2015 / str. 222 / tł. Magdalena Koziej *

moja ocena 4+/6

TU o pierwszej powieści cyklu

 
1 , 2 , 3