| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
O autorze
Tagi
Spis moli monitoring pozycji
czwartek, 22 czerwca 2017
Anna Kańtoch WIARA

Z początku myślał, że to kawałek papieru, jakiś śmieć wyrzucony z wagonu. Ale nie - to była ręka, drobna kobieca dłoń. Marczewski miał ją na wysokości oczu i był pewien, że jeśli wespnie się wyżej, zobaczy leżące na torach całe ciało. Czas zatrzymał się, powietrze wokół zgęstniało, więżąc księdza w pułapce jakiegoś absurdalnego koszmaru. *

Pewnego upalnego dnia ksiądz Jerzy odkrywa nieopodal kolejowych torów ciało nieznanej dziewczyny. Jest rok 1986, miejscowość Rokitnica tętni życiem letników, a pobliska elektrownia jądrowa rzuca złowróżbny cień na życie mieszkańców i grupy protestujących hipisów. 

Śledztwem kieruje przybyły z Komendy Wojewódzkiej kapitan Andrzej Witczak. Do pomocy ma milicjantów z lokalnego posterunku, a bliższą współpracę nawiązuje z bystrą szeregową Gierasówną. Pierwszym zadaniem będzie ustalenie tożsamości zamordowanej, a Witczaka zainteresuje także postawiony dużo wcześniej przed zabójstwem krzyż przy torach. Krzyż, przy którym znajdują się świeże kwiaty.

Tymczasem ksiądz Jerzy ma swoje kłopoty. Jak się okazuje, poprzedni proboszczowie parafii w Rokitnicy zginęli w tragicznych okolicznościach. Miejscowi niezbyt chętnie chcą rozmawiać o jego poprzednikach, a duchowny coraz bardziej utwierdza się w przekonaniu, że został zesłany na przeklętą parafię. Zagadkowe zdarzenia i nieoczekiwane odkrycia zaprowadzą go na ścieżkę pełną tajemnic.

Wiara to kolejny po Łasce kryminał rozgrywający się w Polsce sprzed trzydziestu lat. Ta powieść jest jeszcze lepsza od poprzedniej - i nie chodzi tu o sukces w dokładnym odwzorowaniu minionych realiów, tylko o klimat dusznej polskiej prowincji, gdzie miejscowi tworzą zamkniętą społeczność i nie dopuszczają nikogo do swoich sekretów. Dobrze poprowadzona intryga, ciekawe nakreślone postaci, a wszystko to napisane polszczyzną, której próżno szukać u wielu współczesnych tak zwanych 'autorów kryminałów'.

Dodatkowym smaczkiem są nazwy poszczególnych części. Czy to tylko ja mam wrażenie, iż to zabawa z eksploatowanym obecnie trendem w tytułach powieści kryminalnych ? I choć przyznaję, że udało mi się odgadnąć tożsamość sprawcy, zaryzykuję opinię, iż Wiara jest jednym z najlepszych polskich kryminałów tego roku.

Przeczytajcie koniecznie !

wydawnictwo Czarne 2017 / str. 399 / * tamże

moja ocena 5+/6

Książkę przeczytałem dzięki uprzejmości wydawnictwa Czarne.

piątek, 16 czerwca 2017
Daniel Silva CZARNA WDOWA

Nagle poczuła, że ogarnia ją straszliwy chłód. Sądziła, że z upływu krwi. A może sprawił to wiatr, który na chwilę zdmuchnął czarny dym znad jej twarzy. Zdała sobie wtedy sprawę, że zarówno ona, jak i mężczyzna, który mógł być profesorem Straussem, leżą na gruzowisku na ulicy des Rosiers i że nad nimi stoi czarno odziana postać z lufą automatu skierowaną w dół. Balaklawa zakrywała jej twarz, lecz nie oczy. Zjawiskowo piękne, lśniły miedzią i brązem niczym dwa kalejdoskopy. *

W stolicy Francji nasilają się incydenty na tle religijnym. Zaniepokojona eskalacją przemocy Hannah Weinberg, dyrektor Ośrodka Studiów nad Antysemityzmem, postanawia zorganizować konferencję, na którą zaprasza prelegentów nie tylko ze świata polityki. Hannah nie zdaje sobie jeszcze sprawy z tego, iż to właśnie przygotowywane przez nią wydarzenie stanie się celem ataków terrorystów.

Potężna eksplozja obraca Ośrodek w pył. Hannah i jej goście giną niemal na miejscu. Wybuch bomby uszkadza infrastrukturę pobliskich dzielnic. Jak się okazuje, za atakiem stoi komórka ISIS dowodzona mężczyznę nazywającego siebie Saladynem. Francuski rząd przystępuje do działania, a służby śledcze potrzebują najlepszego człowieka. Tyle że on nie żyje od pewnego czasu.

Gabriel Allon, as wywiadu, od wielu lat tropił najniebezpieczniejszych ludzi na ziemi i upozorował swoją śmierć podczas jednej z ostatnich akcji. Teraz jego dni wypełnia życie rodzinne i niezwykła pasja restaurowania starych obrazów, która niejednokrotnie stanowiła przykrywkę jego szpiegowskich zadań. Francuskie służby docierają jednak do Allona i proszą go o pomoc. 

Allon, który nieoczekiwanie dowiaduje się, że Hannah Weinberg zostawiła mu w spadku niezwykle cenne płótno, nie spocznie póki nie pomści ofiar zamachu. Najważniejszym zadaniem będzie pojmanie Saladyna, w tym celu musi mieć osobę, która przeniknie do struktur wroga. Jego wybór pada na pewną lekarkę. Od tej chwili każdy błąd może być fatalny w skutkach.

Dynamiczna, trzymająca w napięciu powieść sensacyjna nawiązująca swoją tematyką do jakże niestety aktualnych wydarzeń na świecie. Brawurowe zmagania służb wywiadowczych, nieustający strach przed zamachami, wreszcie czynnik ludzki - jak bardzo zawodny. O powodzeniu akcji decyduje nierzadko ułamek sekundy, przebłysk intuicji, wyczulenie na zło, znajomość ludzkiej natury.

Czarna wdowa nie jest kolejnym, napisanym w formie urywanych zdań, thrillerem typu 'zabili go i uciekł'. To niezwykle wiarygodna, napisana eleganckim stylem, opowieść odsłaniająca mechanizmy działań tych, którzy nas strzegą i tych, którzy nam zagrażają. Zręcznie budowane napięcie i interesująco nakreślone postaci to niewątpliwe zalety tej książki. Emocjonujący finał nie pozwoli wam przerwać lektury.

Zdecydowanie polecam. To moje pierwsze spotkanie z Danielem Silvą, ale na pewno nie ostatnie.

wydawnictwo Harper Collins 2017 / str. 528 / tł. Barbara Budzianowska-Budrecka*

moja ocena 5/6

Książkę przeczytałem dzięki uprzejmości wydawnictwa Harper Collins.

zajrzyjcie także na www.czarnawdowa.com.pl 

piątek, 26 maja 2017
Paula Hawkins ZAPISANE W WODZIE

A naprzeciwko wejścia zdjęcia Topieliska. Zdjęcie za zdjęciem, dziesiątki zdjęć ze wszystkich możliwych punktów i pod każdym możliwym kątem: zimą bladego i mroźnego, z czarną nagą skałą, latem mieniącego się w słońcu jak oaza bujnej zieleni, jesienią szarego jak kamień i otulonego burzowymi chmurami. Lato, zima, jesień, wiosna, w kółko to samo. Fotografie zlewały się ze sobą, atakując oczy, przyprawiając o zawrót głowy i miałam wrażenie, że tam jestem, w tamtym miejscu, że stoję na szczycie skały i podekscytowana patrzę w dół, w kuszącą otchłań. *

Jules Abbott dowiaduje się o śmierci siostry. Nell zginęła w miejscu zwanym Topieliskiem, ale czy to na pewno było samobójstwo ? Jules wyrusza więc do rodzinnego miasteczka Beckford, by zająć się nastoletnią siostrzenicą Leną. Powrót do domu wywołuję lawinę wspomnień - to tu przed laty doszło do poróżnienia się sióstr, a wszystkiemu winna była oczywiście rzeka i jej odcinek nazwany przez okolicznych mieszkańców Topieliskiem. To właśnie tu przed wiekami przeprowadzano próbę wody na kobietach podejrzewanych o czary. 

Śmierć Nell jest jednak bardziej współczesna.

Jules ukrywa przed policją, iż Nell wielokrotnie próbowała się z nią skontaktować przed śmiercią. W starym młynie Jules odkrywa, iż jej siostra zafascynowana tragiczną historią miejsca, w którym ginęły kobiety, pisała książkę. Co więcej, nie tak dawno zginęła tam inna mieszkanka Beckford. Czyżby to miejsce przyciągało śmierć ? Odkrycie, iż Nell w ostatnich tygodniach życia zaczęła panicznie bać się wody, upewnia Jules, iż doszło do morderstwa. Odkrycie prawdy ujawni wiele sekretów skrywanych w miasteczku.

Od Dziewczyny z pociągu nie mogłem się oderwać, natomiast lektura drugiej powieści pani Hawkins nie była już taką przyjemnością. Była nieco rozczarowująca.

Podoba mi się pomysł na fabułę - prowincjonalne miasteczko i rzeka, w której od wieków giną kobiety, skłócone siostry i rodzinne tajemnice. Dlaczego jednak autorka rozpisuje całą opowieść na blisko 10 głosów ? Mimo parunastu dobrze napisanych scen, wraz z 'poszatkowaniem' fabuły ginie gdzieś suspens i tajemnica. Narratorzy się uzupełniają, niektórzy nie będą wiarygodni, natomiast czytanie o tych samych wydarzeniach po raz kolejny, tylko z innej perspektywy, po prostu nuży, a po blisko 250 stronach tożsamość sprawcy i jego motywy są przewidywalne. 

Poniżej moich oczekiwań.

wydawnictwo Świat Książki 2017 / str. 364 / tł. Jan Kraśko*

moja ocena 4/6

 

czwartek, 18 maja 2017
Georges Simenon POCIĄG Z WENECJI

Wszystko wyglądało normalnie. Pociąg miał ruszyć o godzinie siódmej pięćdziesiąt cztery. O siódmej pięćdziesiąt dwie mężczyzna w mundurze przeszedł się wzdłuż całego składu, zamykając drzwi wagonów. Za nim szedł mechanik, postukując swoim młotkiem. Rytuał ten powtarzał się, ilekroć Calmar podróżował pociągiem; za każdym razem zastanawiał się, co też dokładnie jest opukiwane, jednak zawsze zapominał o to spytać. *

Upalne lato. Justin Calmar, zostawiwszy żonę i córkę w Wenecji, wraca wcześniejszym pociągiem do domu. Podróż koleją do Paryża ma być kolejnym nudnym urlopu. Nieoczekiwanie jednak pojawienie się w przedziale wścibskiego pasażera stanowi zapowiedź kłopotów. Otóż tajemniczy mężczyzna wypytuje Calmara o życie rodzinne, a następnie prosi go, by w Lozannie dostarczył pewien przedmiot pod wskazany adres. Nieznajomy opuszcza przedział i znika, a zaintrygowany Calmar postanawia spełnić jego prośbę.

Z dworcowej skrytki w Lozannie mężczyzna wyjmuje aktówkę. Jak się okazuje, jest ona pełna pieniędzy. Pod wskazanym adresem Calmar odkrywa martwą kobietę i spanikowany wymyka się, by zdążyć na pociąg do domu. Zabiera jednak ze sobą teczkę, pokusa łatwego zysku jeszcze nigdy nie była tak silna..

Doskonały dreszczowiec z wątkiem kolejowym. Simenon ponownie pochyla się nad zwyczajnym człowiekiem uwikłanym w zbrodniczą intrygę. Spotkanie z nieznajomym inicjuje szereg zdarzeń tragicznych w konsekwencjach, a aktówka pełna pieniędzy stanowi dla Calmara początek nowego życia. Czy jednak oparte na kłamstwach i tajemnicach życie może być udane ? W Justinie Calmarze obudzą się niecne instynkty, a gra pozorów okaże się destrukcyjna.

Polecam. 

wydawnictwo C&T 2017 / str. 136 / tł. Aleksandra Wolnicka*

moja ocena 5/6

czwartek, 11 maja 2017
Magdalena Zimniak ODEZWIJ SIĘ

Obudziło ją nagłe wstrząśnięcie całego ciała. Głowa jej pękała. Wiedziała, że coś było bardzo źle, ale świadomość wracała powoli. Oto oni, mąż i żona, leżą spokojnie, trzymając się w ramionach. Istna sielanka. Co robią teraz dzieci ? Płaczą ze strachu ? Modlą się ? Wzywają pomocy ?*

Joanna i Andrzej Mielczarkowie oraz ich dwoje dzieci. Ona - nauczycielka i pisarka, on - pracownik naukowy. Joanna zrezygnowała z pracy, by zająć się domem i opieką nad trzynastoletnią Adą i czteroletnim Rafałkiem. Rodzina, jakich wiele ? Nic bardziej mylącego.

Pewnego dnia dzieci znikają. Mielczarkowie zgłaszają sprawę na policję, choć wcześniej okazuje się, iż każde z małżonków ma swoje sekrety. Czyżby zakazane namiętności były odpowiedzialne za zaginięcie Ady i Rafałka ? A może to wina nastolatki, która przejawiała ostatnio oznaki nerwicy natręctw ? Może to właśnie Ada zrealizowała swoje zbrodnicze fantazje ? Lektura pamiętnika córki uzmysłowi Joannie, iż przemilczane sekrety mogły doprowadzić do tragedii. 

Joanna i Andrzej prowadzą śledztwa na własną rękę. Każde z nich, pokonane przez stres i poczucie winy, desperacko sprawdza każdy trop. Tymczasem zaginione dzieci uczestniczą w wydarzeniach nieuchronnie prowadzących do koszmarnego finału.

Mroczny koktajl powieści psychologicznej i dreszczowca, w którym słabości i tajemnice odgrywają destrukcyjną rolę. Zniknięcie dzieci przyspiesza rozpad rodziny. Pęka fasada pozorów, która dawała Mielczarkom poczucie bezpieczeństwa. Małżonkowie pojmują fatalne skutki swoich decyzji, ale czy jest już za późno na ratunek ?

Chociaż razi mnie momentami - szczególnie w opowieści o losach dzieci - teatralność scen rodem z powieści Virginii Andrews oraz zbyt dojrzały język, którym posługuje się w swoim pamiętniku nastolatka, to Odezwij się wciąż stanowi przykuwający uwagę thriller o mrocznych cieniach, które nagle przesłoniły zbudowane na kruchych podstawach rodzinne życie. Nie zabraknie emocji, napięcia oraz refleksji nad tym, dokąd mogą zaprowadzić ryzykowne decyzje.

wydawnictwo Prozami 2017 / str. 364 / *tamże

moja ocena 4/6

Książkę przeczytałem dzięki uprzejmości wydawnictwa Prozami. 

czwartek, 06 kwietnia 2017
Harlan Coben JUŻ MNIE NIE OSZUKASZ

Znajome ubranie, niebieskie dżinsy, a zwłaszcza koszula w kolorze leśnej zieleni, powinny przygotować ją na tą możliwość - czy raczej niemożliwość. Dlatego nie krzyknęła ani nie westchnęła.

Zamiast tego poczuła w piersi ucisk, który utrudniał jej oddychanie. To, co zobaczyła, zmroziło jej krew w żyłach. Usta zaczęły jej lekko drżeć.

Na ekranie widać było, jak Lily wspina się na kolana nieżyjącego męża Mai.*

Oficer Maya Stern zeszła z linii frontu w niesławie. Jedna błędna decyzja przekreśliła jej wojskową karierę, a powrót do domu, do męża i córeczki, wcale nie oznaczał powrotu do spokojnego życia. Nocne koszmary, brzemię winy - to jedno. Żal po śmierci ukochanej siostry, która zginęła w tajemniczych okolicznościach gdy Maya była za granicą - to coś zupełnie innego. 

I tylko dzięki sile charakteru może Maya żyć dalej i stawiać kolejne kroki. Do czasu.. Bo śmierć zdaje się kroczyć za nią jak cień.

Pewnego popołudnia mąż Mai Joe zostaje zabity na jej oczach podczas spaceru w parku. Bezsensowna zbrodnia i trauma po tym, jak ukochany zmarł na jej rękach, sprawiają, że Maya całą swoją energię wkłada w opiekę nad córeczką. Gdy jednak wkrótce po pogrzebie na jednym z nagrań ukrytej w domu kamery zauważa Lily bawiącą się z nieżyjącym ojcem, kobieta zaczyna tracić zmysły. Jednak jej racjonalny umysł i wojskowe wychowanie podpowiadają, że to, co ujrzała, nie może być prawdą. 

Maya rozpoczyna prywatne śledztwo, które zaprowadzi ją do punktu, w którym kłamstwa i iluzje oznaczają śmiertelne niebezpieczeństwo.

Choć przy lekturze poprzednich powieści Cobena narzekałem na wtórność i schematyczność, tym razem zostałem mile zaskoczony. Już mnie nie oszukasz zawiera oczywiście charakterystyczny dla autora suspens i dobre dialogi, ale tym, co wyróżnia ją ponad inne dokonania Cobena jest świetnie nakreślona postać głównej bohaterki, która powoli zaczyna odkrywać rodzinne sekrety, a jej wojskowa przeszłość sprawi, że w swoich działaniach będzie niezłomna i bezkompromisowa. Podobała mi się intryga, powieść trzyma w napięciu do ostatnich stron, a zaskakujące zaskoczenie to dodatkowy atut. 

Coben wie, jak grać na emocjach. I wraca w bardzo dobrej formie. To jedna z najlepszych jego książek.

wydawnictwo Albatros 2017 / str. 414 / tł. Robert Waliś*

moja ocena 5/6

czwartek, 16 marca 2017
Tana French ŚCIANA SEKRETÓW

Kiedyś czyjaś rodowa posiadłość, rezydencja, przed którą stajenni przytrzymywali tańczące konie zaprzężone do powozów, a po trawnikach spacerowały pod rękę damy o wąskich taliach. Miała ze dwieście lat, może więcej. Długi budynek z jasnego szarego kamienia z trzema szeregami wysokich okien, po kilkanaście w jednym szeregu. Portyk na smukłych kolumnach zwieńczonych ślimakami; balustrada na dachu, z filarami rzeźbionymi delikatnie jak wazy. Był doskonały w każdym calu, idealnie harmonijny. Słońce łagodnie oblewało go złotem przypominającym stopione masło na grzance. *

Sprawa niewyjaśnionej zbrodni powraca. 

Rok temu w ekskluzywnej szkole dla dziewcząt pod Dublinem doszło do morderstwa. Na ustronnej polanie pozbawiono życia chłopca z pobliskiej szkoły, a jego ciało przystrojono hiacyntami. W kręgu podejrzeń była wówczas grupa uczennic, sprawy jednak nie rozwiązano. 

Kiedy na szkolnej tablicy zwanej Ścianą Sekretów pojawia się kartka obwieszczająca WIEM, KTO GO ZABIŁ, pewne jest, iż śledztwo zostanie wznowione. Dla detektywa Stephena Morana będzie to sprawdzian umiejętności i lojalności. Dla inspektor Antoinette Conway, która prowadziła tą sprawę przed rokiem, będzie to jedyna szansa, by udowodnić swoją wartość i wymazać cień porażki. Na celowniku śledczych jest grupa ośmiu uczennic. Kto kłamie, a kto boi się wyznać, co widział ? Kto jest niewinny, a kto mordercą ? Przed Stephenem i Antoinette tylko jeden dzień na odkrycie prawdy..

Kolejna doskonała książka Tany French. Śmiem twierdzić, że w jej dorobku nie ma słabych powieści. Ściana sekretów, choć rozgrywa się w jeden dzień (nie licząc retrospekcji), przykuwa niezmiernie uwagę. A to za sprawą stylu, w jakim jest napisana, a także dobrych dialogów oraz psychologicznej przenikliwości, z jaką autorka portretuje swoje postaci. 

Pierwsza dama irlandzkiego kryminału ? Całkowicie zgadzam się z niniejszym hasłem z tylnej okładki. Świetna proza Tany French dostarczy zajmującej czytelniczej uczty. Serdecznie polecam.

wydawnictwo Albatros 2016 / str. 604 / tł. Łukasz Praski*

moja ocena 5/6

czwartek, 23 lutego 2017
Peter Swanson KAŻDY JEJ STRACH

"Tu nie popełniono morderstwa" - pomyślała. "Gdzie jest krew ? Przewrócone krzesło, taśma policyjna, zapach śmierci ?". Czy to wszystko się jej śniło ? Czy śniło jej się tamto wcześniej ?*

Kate Priddy przenosi się na pół roku z Londynu do Bostonu. Zamiana mieszkań z kuzynem Corbinem ma dać jej wytchnienie po traumatycznych przejściach z przeszłości. Znerwicowana i podejrzliwa Kate z ulgą wita zadbane lokum w jednej z szacownych bostońskich kamienic. Nie wie jeszcze, że za chwilę rozpocznie się nowy koszmar.

W okrutny sposób zamordowana zostaje sąsiadka zza ściany. Zbrodnia budzi stare lęki Kate, a gdy okazuje się, że jednym z podejrzanych może być kuzyn Corbin, dziewczynę ogarnia przerażenie. Nowe otoczenie staje się coraz bardziej niepokojące. Inni lokatorzy kamienicy zdają się kłamać, cichymi korytarzami przemyka biały kot, a klucze, które Kate znajduje w mieszkaniu kuzyna otwierają drzwi do mieszkania, w którym dokonano morderstwa. Błądząc w labiryncie pozorów i sekretów Kate czuje, że ktoś ją ciągle obserwuje. Paranoja czy realne zagrożenie ? Niebawem okaże się, zagrożenie jest blisko..

To moja pierwsza powieść Petera Swansona. Świetna okładka pobudza oczekiwania, a pierwsze rozdziały zapowiadają pełną suspensu intrygę o kobiecie w pułapce strachu i fobii. Zamiana mieszkań, tajemnicza kamienica, morderstwo za ścianą. Swanson zręcznie buduje iście Hitchcockowską fabułę i niestety tylko po to, by zburzyć ją niczym domek z kart. 

Wprowadzenie wątku przeszłości Corbina zamienia intrygującą historię w krwawy, ale przewidywalny thriller, a narracja tych samych wydarzeń, które obserwujemy z perspektywy kilku postaci nuży i nie wprowadza nic istotnego. Wielka szkoda, bo oto otrzymujemy powieść ze zmarnowanym potencjałem.

wydawnictwo Marginesy 2017 / str. 342 / tł. Ewa Penksyk-Kluczkowska*

moja ocena 4/6 

wtorek, 14 lutego 2017
Alex Marwood ZABÓJCA Z SĄSIEDZTWA

Odwraca się, by włożyć klucz do zamka. Drzwi są ciężkie, z dwiema szybkami, wytrawionymi we wzór z liści bluszczu, wpuszczającymi światło do holu. To szykowne drzwi, na miarę aspiracji pnących się w górę wiktoriańskich mieszkańców, ale marne zabezpieczenie jak na podupadający dom z umeblowanymi pokojami do wynajęcia. *

W ponurej londyńskiej dzielnicy Northbourne stoi stara kamienica. Dom przy Beulah Grove nie wyróżnia się niczym szczególnym. To dom jakich tu wiele. Zaniedbany budynek z pokojami do wynajęcia. Sześciu lokatorów stara się tu prowadzić skryte życie.

Wśród nich uciekająca przed niebezpieczną przeszłością Collette,  młodociana złodziejka Cheryl, tajemniczy Irańczyk Hossein, a także staruszka Vesta.  Każdy skrywa jakąś tajemnicę. Jest jednak jeden fakt, o którym nie mają pojęcia. W jednym z mieszkań znajdują się martwe kobiety, bo wśród lokatorów kamienicy przy Beulah Grove jest morderca. I to tylko kwestia czasu, zanim pozostali lokatorzy wpadną w jego pułapkę.

Mocny, trzymający w napięciu dreszczowiec. Świetnie sportretowane postaci. To one są siłą napędową tej powieści, a wiele emocjonalnych scen z dobrymi dialogami zapada w pamięć. Będzie to jednak lektura dla czytelników o mocnych nerwach, bo w kilku wyjątkowo makabrycznych scenach Alex Marwood radzi sobie jeszcze lepiej od Tess Gerritsen. Podobała mi się intryga, podobało mi się zakończenie. To thriller godny uwagi.

wydawnictwo Albatros 2016 / str. 398 / tł. Magdalena Koziej*

moja ocena 4+/6

czwartek, 09 lutego 2017
Charles Todd OBIETNICA

"Powiedz Jonathanowi, że skłamałem. Zrobiłem to przez wzgląd na matkę, ale teraz zło trzeba naprawić". *

To ostatnie słowa umierającego żołnierza Arthura Grahama. Jest rok 1916, na pokładzie statku "Brittanic" młoda pielęgniarka, córka pułkownika, pielęgnuje ciężko rannego mężczyznę. W ostatniej jego godzinie Bess Crawford składa mu obietnicę, iż przekaże wiadomość rodzinie. 

Niebawem dochodzi do ataku na statek, cudem ocalała z katastrofy Bess wraca na suchy ląd, by dojść do zdrowia. Pielęgniarka postanawia spełnić ostatnią wolę zmarłego Arthura i udaje się do hrabstwa Kent. Tam, w majątku Owlhurst, dowiaduje się, iż Arthur ma trzech braci. Jeden z nich przebywa od lat w pobliskim zakładzie dla obłąkanych. Beth nie zdaje sobie jeszcze sprawy z tego, iż wiadomość od Arthura zburzy pozorny spokój w rodzinie Grahamów, na której ciąży piętno zbrodni sprzed lat.

Obietnica otwiera cykl historycznych powieści kryminalnych, w których zagadki zbrodni rozwiązuje dociekliwa pielęgniarka Bess Crawford. Udana to powieść, z galerią ciekawych postaci oraz realistycznie ukazanym życiem na angielskiej prowincji w cieniu wojny. Intryga Obietnicy nie bez przyczyny nawiązuje do Kobiety w bieli Wilkie Collinsa, a ja mam nadzieję, że kolejne tomy zostaną przetłumaczone na polski. Polecam miłośnikom dobrej powieści.

wydawnictwo C&T 2016 / str. 306 / tł. Aleksandra Wolnicka*

moja ocena 5/6

poniedziałek, 06 lutego 2017
Peter Robinson DZIECI REWOLUCJI

Inspektor Alan Banks szedł wzdłuż nieużywanej linii kolejowej, mimowolnie wyobrażając sobie scenę miłosną - dwoje młodych kochanków całujących się na kładce dla pieszych, którą miał przed sobą, otulonych parą z lokomotywy. [...] Ale wiek pary dawno się skończył i to nie miłość przywiodła tu Banksa, lecz gwałtowna śmierć. *

Na kolejowych nieużytkach zostaje odkryte ciało starszego mężczyzny. Okazuje się, że to Gavin Miller, odludek, który mieszkał w pobliskim domku dróżnika. Miller przed laty odszedł w atmosferze skandalu z lokalnej uczelni, a jeden z ostatnich telefonów przed śmiercią wykonał do niejakiej lady Veroniki Chalmers, popularnej pisarki i żony wicehrabiego. Banks i jego zespół badają oba wątki. 

O ile sprawa uniwersyteckiej kariery Millera dostarcza mnóstwa poszlak i pytań, to tajemniczy telefon do lady Chalmers zdaje się być kompletnie niewytłumaczalny. Banks wyczuwa, iż piękna arystokratka coś ukrywa, a rozwiązania zagadki morderstwa należy szukać w przeszłości ofiary. Jak się okaże, burzliwe lata 70. ubiegłego wieku wciąż mogą być przyczyną poważnych kłopotów..

Solidny, niespieszny kryminał policyjny. Inspektor Alan Banks i jego zespól metodycznie badają przeszłość ofiary zbrodni i powiązane z nią osoby. Tu sukces polegać będzie na umiejętnych przesłuchaniach, odpowiednim podejściu do świadków i ludzkiej przenikliwości. W toku śledztwa mnożą się pytania, bohaterowie zdają się coś ukrywać, a Banks - jak to ma w zwyczaju - dostanie reprymendę od przełożonych za niepokojenie osób z wyższych sfer. Ponadto, największym atutem powieści będą wędrówki Banksa po uroczych zakątkach Yorkshire i samotne wieczory, które spędza przy muzyce lat minionych. 

wydawnictwo Sonia Draga 2015 / str. 366 / tł. Paweł Korombel*

moja ocena 5/6

piątek, 03 lutego 2017
Sophie Hannah ZAMKNIĘTA TRUMNA

- Już wiem, czemu zostaliśmy tu zaproszeni. Nie chodziło o nasze miłe towarzystwo. Non, pas du tout. Jesteśmy tu, aby zrobić użytek z naszych szarych komórek. To wszystko to część planu lady Playford.

Zanim zdążyłem zapytać: "Jakiego planu?", Poirot dodał cicho, jakby po namyśle:

- Jesteśmy tu, aby zapobiec morderstwu. *

Lady Athelinda Playford, autorka poczytnych powieści dla młodzieży, zaprasza do swojej posiadłości na irlandzkiej prowincji grupę gości. Wśród nich jest inspektor Edward Catchpool, a także jego przyjaciel, słynny detektyw Herkules Poirot. Mały Belg od razu zauważa, że pobyt w Lillieoak nie będzie towarzyską rozrywką.

Podczas kolacji Athelinda ujawnia gościom, iż poleciła sporządzić nowy testament, wedle którego cały jej majątek odziedziczy jej sekretarz Scotcher. Reakcja dzieci lady Playford jest gwałtowna, przecież Scotcher jest umierający i nie pozostało mu dużo czasu. Pani domu nie wyjaśnia jednak zgromadzonym powodu swojej decyzji. Wkrótce dochodzi do morderstwa. Jak się okaże, sprawa nowego testamentu zwiedzie na manowce nie tylko policjantów z lokalnej Gardy, ale także i samego Herkulesa Poirota.

Druga po Inicjałach zbrodni powieść Sophie Hannah z Poirotem powiela błędy znane z wcześniejszej próby zmierzenia się ze światem Agathy Christie. Nie można nic zarzucić stylowi pisarskiemu autorki czy też umiejętności budowania napięcia. Jednak postać Poirota jest tu tylko marnym cieniem słynnego belgijskiego detektywa. Za wyjątkiem finału, mały Belg zdaje się być naiwny, nieporadny, niekojarzący faktów. Śledczy z irlandzkiej policji to przy nim mistrzowie dedukcji i sprytu. Ponadto, wyjaśnienie kluczowego wątku tytułowej trumny jest nieprzekonujące i przekombinowane. Podobnie było zresztą z kluczowym motywem w Inicjałach zbrodni.

Sophie Hannah brak lekkości i pomysłowości Agathy Christie. Proponuję więc, by zamiast kolejnych 'nowych przygód' Poirota, wrócić do oryginału.

wydawnictwo Dolnośląskie 2016 / str. 338 / tł. Urszula Gardner*

moja ocena 3+/6

poniedziałek, 30 stycznia 2017
James W. Nichol SPIRALA ŚMIERCI

- Nie macie pojęcia - mówił - jakie to wspaniałe uczucie wrócić nareszcie do domu.*

Jest rok 1945. Porucznik lotnictwa Wilfred McLauchlin wraca w chwale do rodzinnego miasteczka na kanadyjskiej prowincji. Mężczyzna zestrzelił dwanaście maszyn i cudem uniknął śmierci w swoim własnym samolocie. Ranny na terytorium wroga, w niewyjaśniony sposób został uratowany, a wydarzenia te w trwały sposób odcisnęły się na jego zdrowiu. 

Wilfred jest synem znanego lokalnego prawnika. Nic więc dziwnego, że znajduje pracę w kancelarii ojca. Tam też spotyka swoją dawną miłość, sekretarkę Carole, która w tej chwili ma swoje własne problemy. Zdaje się, że ktoś ją obserwuje. Czyżby nieznajomy miał niecne zamiary ?

Tymczasem w niejasnych okolicznościach umiera jeden z klientów kancelarii. Wilfred jako pierwszy zauważa pewne dziwne ślady na miejscu zdarzenia i postanawia zbadać na własną rękę zagadkowe tropy. Niebawem w miasteczku dochodzi do kolejnych przestępstw. Wilfred ma wrażenie, iż jego tajemnicza przeszłość z wojennego frontu w niebezpieczny sposób daje o sobie znać. Czy uda mu się ocalić kobietę, którą kocha ? I czy przypomni sobie, co naprawdę wydarzyło się na froncie ?

Ciekawy to pomysł uczynić bohaterem wojennego weterana, który nie pamięta, kto i dlaczego wyrwał go z objęć śmierci. Prawdę o ocaleniu Wilfreda ujawnia autor powoli i wkrótce nie będzie nam przeszkadzać, iż to właśnie w Wilfie obudzi się zmysł tropienia tajemnic, które skrywają mieszkańcy jego rodzinnego miasteczka. Wilf jest naznaczony piętnem zła. Naznaczone jest również prowincjonalne Brantford, bo przecież nikczemne rzeczy działy się nierzadko z dala od wojennej zawieruchy. 

Dobrze napisana powieść. Nieco krzywdzący jest widniejący na okładce napis "Takie powieści kobiety lubią najbardziej", bo Spirala śmierci to nie tylko rasowy kryminał. To również książka, która w swoim temacie i przesłaniu aspiruje do bycia obiektem zainteresowania wszystkich czytelników lubiących pełne tajemnic historie z wojną w tle.

wydawnictwo C&T 2014 / str. 282 / tł. Agnieszka Klonowska*

moja ocena 4+/6

czwartek, 26 stycznia 2017
Ruth Ware W CIEMNYM, MROCZNYM LESIE

Podeszłam do okna i przyłożyłam dłonie do szyby, wyglądając w noc. Nic się nie poruszało. Ale znowu pomyślałam o śladach stóp oraz zerwanej linii telefonicznej i nie mogłam się powstrzymać od ukradkowego sprawdzenia, czy drzwi balkonowe na pewno są zamknięte. Były.*

Wyobraź sobie wieczór panieński na odludziu. Dokoła tylko mrok i śnieg. W środku lasu stoi osobliwy dom ze szklanymi ścianami. W środku sześć osób. Każda z nich coś ukrywa. A nad kominkiem wisi strzelba. 

Nora Shaw nie miała kontaktu z Clare od przeszło dziesięciu lat. Dlatego też zaproszenie na jej wieczór panieński powinno od razu trafić do kosza. Tyle że Nora się waha. Clare była jej najlepszą przyjaciółką, a nie wypada przecież zignorować takiego zaproszenia. Kilka dni przerwy od nudnego życia w małym londyńskim mieszkanku na pewno nie zaszkodzi. Poza tym, Nora jest pisarką. Autorką kryminałów. Odwagi na spotkanie z dawną koleżanką przecież jej nie brak. 

Podejmując decyzję o wyjeździe, Nora wkracza w sam środek pułapki. Pobyt w szklanym domu na pustkowiu zamieni się w koszmar, który na nowo określi definicje prawdy i kłamstwa, miłości i śmierci..

Powieść Ruth Ware to powieść idealnie wpasowująca się w popularny obecnie nurt psychologicznego dreszczowca, w którym sekrety przeszłości, toksyczne przyjaźnie i zbrodnia tworzą wybuchową mieszankę. Książka ma spory potencjał. Autorce udało się stworzyć interesującą intrygę, klimat suspensu oraz zagadkowe postaci.

Z jednym wyjątkiem. To Nora, główna bohaterka. Autorka kryminałów, o której dorobku, zainteresowaniach czy książkach nic nie wiemy. Nie wystarczy tylko określić postaci pisarką. To za mało. Nora jest bezbarwna. Nora jest naiwna. Nie kojarzy faktów. Gdzie spryt i intuicja ? Książkę przeczytamy z ciekawości, by odkryć rozwiązanie intrygi. Choć może i to będzie dla wielu czytelników zbyt przewidywalne..

wydawnictwo Prószyński 2017 / str. 374 / tł. Ewa Kleszcz*

moja ocena 4/6

piątek, 06 stycznia 2017
Sharon Bolton SACRIFICE

Telefon w kuchni łypał na mnie. Odwróciłam się do niego plecami i z szuflady na sztućce wyciągnęłam ząbkowany nóż do warzyw. Potem wróciłam do... mój umysł powtarzał "grobu". Dołu, poprawiłam się w myślach stanowczo. To tylko dół. *

Młoda lekarka Tora Hamilton osiedla się na położonych daleko na północy Wyspach Szetlandzkich. To właśnie one są ziemią rodzinną jej męża i z początku trudno jest Torze przyzwyczaić się do kapryśnej pogody i charakterystycznej mentalności miejscowej ludności. Dobra praca w jednym ze szpitali sprawia, iż lekarka szybko wciąga się w wir rutyny, choć niełatwo jej zaskarbić sympatię współpracowników. Tora jest ambitna i bezkompromisowa, i to właśnie te cechy zaprowadzą ją niebawem na skraj przepaści.

Pewnego dnia Tora dokonuje na swojej ziemi makabrycznego odkrycia. Oto na torfowisku nieopodal domu znajduje ciało kobiety, która jak się okazuje została brutalnie zamordowana. Ciało ofiary pokrywają runiczne znaki, takie same widnieją też w piwnicy domu Hamiltonów. Tora rozpoczyna śledztwo na własną rękę i odkrywa, że w ostatnich latach na wyspach zniknęła niepokojąca liczba młodych kobiet. Podejrzliwość miejscowej policji i zmowa milczenia władz szpitala sprawiają, iż lekarka jest jeszcze bardziej zdeterminowana do odkrycia prawdy. Niedługo ona sama znajdzie się w niebezpieczeństwie. Jak przeżyć w sytuacji, gdy nie można nikomu ufać, a niegościnna ziemia staje się jeszcze bardziej wroga ?

Sacrifice czyli Ofiara to debiutancka powieść Sharon Bolton i tak jak w doskonałej, późniejszej serii z policjantką Lacey Flint mamy i tu do czynienia z pełną suspensu mroczną intrygą, której korzenie głęboko zakorzenione są w szetlandzkich wierzeniach. Książkę czyta się z zapartym tchem i na pewno spodoba się czytelnikom spragnionym dobrych kryminałów osadzonych na Wyspach Szetlandzkich. 

Świetne rozpoczęcie nowego czytelniczego roku.

wydawnictwo Amber 2016 / str. 416 / tł. Małgorzata Stefaniuk*

moja ocena 5/6

 
1 , 2 , 3