| < Luty 2019 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28      
O autorze
Zakładki:
Drzwi do ogrodu muzyki znów otwarte : www.ogrodmuzyki.blox.pl
Kontakt / współpraca : domekpodmodrzewiem@interia.pl
Miqaisonfire
Nowość ! tommywdrodze.blox.pl
Obecnie czytam : A MAIGRET CHRISTMAS Georges Simenon
W kolejce czekają : MOJA KUZYNKA RACHELA Daphne du Maurier
Zaglądam do
Tagi
Spis moli monitoring pozycji
środa, 20 lutego 2019
Urodziny Samotni

I znów minął rok. Zaczynam dziś dziewiąty rok blogowania.

Dziękuję wszystkim, którzy zaglądają do mojej Samotni. 

Ostatnio książek tu jakby mniej. Drzwi są jednak wciąż uchylone. 

Tagi: urodziny
08:10, tommyknocker , news
Link Komentarze (21) »
poniedziałek, 18 lutego 2019
Stephen King 17 PODNIEBNYCH KOSZMARÓW

Strach przed lataniem. Taki motyw przewodni nowej antologii grozy zaproponował w 2017 roku Stephen King swoim przyjaciołom Benowi Vincentowi i Richardowi Chizmarowi.

I oto mamy zbiór opowiadań na naszym polskim rynku, zbiór dość dobry. Turbulencje, tajemnicze ładunki, morderstwo na pokładzie, przerażające stwory i duchy zmarłych. To wszystko znajdziemy w 17 utworach. I choć same opowiadania Kinga, Vincenta i Joego Hilla (syna Kinga) są ledwo przeciętne, to klasycy gatunku nie zawodzą.

Do tych perełek zaliczam utwory Raya Bradbury’ego (cudna krótka przypowieść z morałem), Johna Varleya (po lekturze jego opowiadania zapragnąłem od razu poznać jego twórczość), Richarda Mathesona (goblin na skrzydle samolotu ? Świetne!) oraz Roalda Dahla (urocze podniebne ghost story).

Zapamiętam również kryminalną nowelę Petera Tremayne (morderstwo w zamkniętej od wewnątrz toalecie na pokładzie samolotu), pięknie napisane opowiadanie samego Arthura Conan Doyle oraz utwory Dana Simmonsa i Davida S. Schowa.

Tłumaczenie jest również na przyzwoitym poziomie. Zastanawia mnie tylko fraza „Poprosiłem też o sugestie ”umysł roju”, zamieszczając stosowne pytanie na Facebooku”* (str. 367) w posłowiu Vincenta.

 

Wydawnictwo Prószyński i ska 2018 / str. 380 / *tł. Tomasz Wilusz

Moja ocena 7,5/10

poniedziałek, 04 lutego 2019
S. L. Grey APARTAMENT

Mark, Steph i ich córeczka padają ofiarami napadu w swoim własnym domu. Intruzi zabierają kosztowności i znikają. Takie przestępstwa nie są niczym nowym w słonecznym Kapsztadzie. Trauma rabunku rzuca mroczny cień na życie małżonków. Wyczuleni na każdy szmer i każdy tajemniczy cień próbują udawać, że życie toczy się dalej.

Ale nie można żyć ciągle w strachu.

Kiedy przyjaciółka rodziny proponuje uczestnictwo w internetowym portalu wymiany mieszkań, to właśnie zmiana otoczenia zdaje się być najlepszą formą terapii. Steph natrafia na interesującą ofertę pobytu w pięknym apartamencie w Paryżu. Tydzień we Francji zapowiada się bajecznie.

Lecz szpony strachu dopiero na nich czekają.

Jak się okazuje, internetowy folder ma się nijak do rzeczywistości. Wymarzony apartament okazuje się być ponurym lokum w opuszczonej kamienicy. Niepokojące dźwięki, mroczne pokoje, ekscentryczna sąsiadka.. To dopiero początek koszmaru. Urlop w Paryżu to pułapka bez wyjścia, a koszmarne sny i cienie przeszłości stanowią dopiero preludium do zbrodni..

W poszukiwaniu dobrego współczesnego horroru trafiłem na „Apartament”. I choć fabuła i narracja są naprawdę obiecujące, potencjał historii nie zostaje wykorzystany. Świetna jest część rozgrywająca się w Paryżu. Niepokojące mieszkanie, wąskie zaułki pełne cieni, bariera językowa, wreszcie świadomość czającego się niebezpieczeństwa. Sceny są sugestywne, małżonkowie zaczynają się od siebie oddalać, kończą się im pieniądze i pomysły na powrót do domu.

I wtedy nagle Mark i Steph wracają do domu, groza paryskich wydarzeń blednie w Kapsztadzie, zakończenie jest przewidywalne. A zapowiadało się tak dobrze..

Wydawnictwo Czarna Owca 2018/ str. 304 / tł. Joanna Gładysek

Moja ocena 6,5/10